Brazylio, powiedz jakie to uczucie...

n00stress

13 lipca 2014, 18:59

Goal.com/FCBarca.com

2755 komentarzy

Dzisiejszego wieczora na Maracanie będziemy świadkami trzeciego w historii pojedynku Argentyny z reprezentacją Niemiec w finale mistrzostw świata. W 1986 roku wygrali Albicelestes prowadzeni przez magicznego Diego Armando Maradonę. Die Natonalelf wzięli rewanż cztery lata później w Rzymie. „Futbol to taka gra, w której 22 mężczyzn biega za piłką, a na końcu i tak wygrywają Niemcy” - powiedział kiedyś Lineker. Jak będzie dzisiaj? 

Argentyńscy kibice wierzą, że po 10 latach od debiutu Leo Messiego w reprezentacji Albicelestes to ich rodacy sięgną po mistrzostwo świata. Podopieczni Alejandro Sabelli byli postrzegani jako zlepek indywidualności z gwiazdorskim atakiem i słabą defensywą. Turniej pokazał zupełnie coś innego, a Argentyna to obecnie głównie solidna obrona. Od czterech spotkań nie stracili gola, a Ezequiel Garay i Sergio Romero - bohater półfinałowego starcia z Holandią - to jedni z najlepszych piłkarzy tegorocznego mundialu.

Na finał czekali aż 24 lata, dlatego trudno się dziwić, że Brazylię zalewa fala argentyńskich kibiców, a w rodzinnym mieście Leo Messiego, Angela Di Maríi i Ezequiela Lavezziego, Rosario, zapanowała prawdziwa ekstaza. Jest to chyba jedyne miejsce na ziemi - obok słynnej Maracany - gdzie tak bardzo można poczuć zbliżający się finał. Po półfinałowym triumfie nad Holandią zarówno w Buenos Aires, jak i w Rosario zabawa trwała do białego rana, a na ulice wyszły tysiące kibiców. Aż trudno sobie wyobrazić, co będzie się działo w przypadku wzniesienia Pucharu Świata przez Leo Messiego.

W Brazylii kibice reprezentacji Argentyny są od samego początku wyróżniającą się grupą. Przed finałem w Rio nie jest inaczej. Rodacy Leo Messiego podbili Copacabanę w oczekiwaniu na pierwszy gwizdek sędziego. Wszędzie słychać pasję i oddanie dla Albicelestes. Pieśni wychwalające Maradonę i Messiego nie mają końca. Minister transportu Argentyny przyznał, że tylko w piątek i sobotę do Brazylii wyjechało 42 tysiące kibiców.

Dla Brazylijczyków to najgorszy z możliwych scenariuszy. Argentyna w finale jest tym, czego wszyscy chcieli uniknąć. Ciężko sobie wyobrazić, co się stanie, jeżeli Messi i spółka pokonają Niemców na legendarnej Maracanie. Zamknąć stadion? W Brazylii wszystko jest możliwe. 

Brasil, decime que se siente, tener en casa a tu papá [Brazylio, powiedz jakie to uczucie mieć w domu swojego pana - przyp. n00stress] to najpopularniejszy argentyński kawałek śpiewany, gdzie tylko się da. Tekst piosenki kończy się słowami, że po Maradonie to Leo Messi zapewni Argentynie triumf w mistrzostwach świata. Taki scenariusz będzie dla Brazylijczyków prawdziwą hańbą.

Brasil, decime qué se siente tener en casa a tu papá.
Te juro que aunque pasen los años, nunca nos vamos a olvidar...
Que el Diego te gambeteó, que Canni te vacunó, que estás llorando desde Italia hasta hoy.
A Messi lo vas a ver, la Copa nos va a traer, Maradona es más grande que Pelé

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (2755)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy