Fernando Felicevich zaczął śledzić na Twitterze Arsenal i kilku jego piłkarzy.
Przedstawiciel Alexisa Sáncheza mógł przypadkiem wyjawić, jakie plany na przyszłość ma jego chilijski podopieczny. Wszystko to za sprawą ostatniej aktywności Felicevicha na jednym z portali społecznościowych. Co ciekawe, bliscy z otoczenia piłkarza Azulgrany nie mówią o jego możliwym odejściu. Sam agent mógł jednak wysłać wiadomość do fanów Chilijczyka bez jego wiedzy.
Fernando Felicevich zaczął śledzić oficjalny profil Arsenalu, a także konta takich zawodników angielskiego klubu jak Olivier Giroud, Santi Cazorla, Mesut Özil czy Mikel Arteta. Nie jest tajemnicą, że władze tej drużyny są zainteresowane zatrudnieniem reprezentanta Chile. Przypadkiem, albo i nie, zachowanie agenta piłkarza i działania klubu z Emirates mogą świadczyć o tym, że przyszły pracodawca zawodnika z Tocopilli jest już znany...
Na koncie Felicevicha nowe znajomości pojawiały się kolejno, jedna po drugiej w niewielkich odstępach czasowych. Ta sytuacja wzbudziła zainteresowanie zwłaszcza chilijskich mediów. Informacja o rzekomym transferze Alexisa do angielskiej drużyny jest nie lada sensacją.
Komentarze (180)