Neymar opuścił wczoraj zgrupowanie reprezentacji Brazylii. Piłkarz z powodu pęknięcia trzeciego kręgu lędźwiowego nie będzie mógł już zagrać na turnieju.
Neymar został przetransportowany helikopterem z Teresópolis, gdzie przebywają Canarinhos, do jego domu w São Paulo. Tam będzie odpoczywał i powracał do zdrowia.
Z zawodnikiem pożegnała się cała drużyna, a przed wylotem Neymar powiedział: „Nie mogłem spać, myśląc o finale Pucharu Świata, jednak marzenie o zdobyciu mistrzostwa wciąż jest w zasięgu ręki. Zostały dwa mecze i mam pewność, że moi koledzy zrobią wszystko, aby podnieść to trofeum”.
Jak donosi Sport, pod domem zawodnika czekało na niego ok. 250 kibiców, by przekazać mu słowa otuchy i wsparcie w tych trudnych momentach.
Komentarze (38)