Będący w Barçy od 2009 roku Joseph Fabrice Ondoa idealnie odpowiada profilowi innych kameruńskich bramkarzy, a dodatkowo wspaniale pracuje nogami.
Podobnie jak Kaptoum albo Dongou, Joseph Fabrice Ondoa (urodzony 24.12.1995 w Jaunde w Kamerunie) jest kolejnym wychowankiem Fundacji Samuela Eto'o, która zapełnia talentami niższe kategorie wiekowe Barçy.
Ondoa trafił do klubu jako dziecko (interesowało się nim Atlético, ale oferta Blaugrany okazała się bardziej kusząca) i od tamtej pory jego rozwój zadziwia trenerów. Dzięki niedawno odnowionemu kontraktowi, ważnemu do czerwca 2017 roku, przeskoczy definitywnie do rezerw Eusebio Sacristána, gdzie będzie walczyć o miejsce z José Aurelio Suárezem (z którym wymieniał się już między słupkami Juvenilu A w poprzednim sezonie) i z Ortolą.
Pod wodzą Eusebio Ondoa zapewni ciągłość obiecującemu pokoleniu '95, które reprezentują: Bagnack, Grimaldo, Samper, Dongou, Sandro, Munir, Godswill i inni. Kameruńczyk (kuzyn Onany, kolejnego kameruńskiego bramkarza występującego w katalońskiej szkółce) doskonale odzwierciedla model bramkarzy, których wydała jego ojczyzna, takich jak jego idol Thomas N’Kono albo trener golkiperów kameruńskiej reprezentacji, Songo’o.
Jest zwinny i silny, dobrze sobie radzi w powietrzu i umiejętnie broni rzuty karne. W odróżnieniu od innych kameruńskich bramkarzy Ondoa doskonale daje sobie radę z graniem nogami. Świetnie kopie piłkę obiema stopami, co jest niezwykle istotne, aby bez problemu dopasować się do stylu Barçy. W wielu sytuacjach udowodnił też swoje zdolności przywódcze. Jak twierdzą trenerzy, Ondoa musi jednak popracować nad swoim zachowaniem w sytuacjach jeden na jeden i nad blokowaniem.
Jest reprezentantem Kamerunu do lat 20 (weźmie udział w Pucharze Narodów Afryki, który odbędzie się w styczniu w Senegalu). W kraju widzą w nim podstawowego bramkarza reprezentacji podczas Igrzysk Olimpijskich w 2016 roku. Jeszcze nie zadebiutował w kadrze seniorskiej, ale uczestniczył już w kilku jej treningach.
Utrzymuje żywe relacje ze swoją ojczyzną: po tym, jak w marcu przedłużył o trzy lata kontrakt z Barçą, jego pierwszą inwestycją był remont domu rodziców w Jaunde. Po pięciu latach porzucił też La Masíę, gdzie cieszył się sławą najbardziej uporządkowanego mieszkańca, i przeprowadził się do mieszkania w Barcelonie.
Ci, którzy pracują z nim na co dzień, podkreślają jego zdolność do uczenia się, możliwości i miłość do piłki. Wielu widzi w nim pierwszego afrykańskiego bramkarza w historii Barcelony. Na tę chwilę ma za sobą kilka treningów z dorosłym zespołem. Ondoa bronił w finale UEFA Youth League przeciwko Benfice (3:0), w meczu, który dał Barcelonie tytuł najlepszej młodzieżowej drużyny Europy. Ponadto UEFA uwzględniła go w idealnej jedenastce turnieju, podobnie jak Adamę i Munira.
Komentarze (40)