Luis Suárez w oświadczeniu publicznie przeprosił za ugryzienie Chielliniego i zapewnił, że to się więcej nie powtórzy.
Luis Suárez zrobił krok w stronę klubu, który jest nim zainteresowany. Blaugrana poprosiła go o przeproszenie za ugryzienie Chielliniego. Urugwajski napastnik spełnił tę prośbę. W oświadczeniu na jego stronie internetowej Suárez mówił, że przemyślał to, co się stało, wyraził skruchę i zobowiązał się nie robić tego więcej.
W swoim oświadczeniu Suárez powiedział, że „po kilku dniach bycia w domu z moją rodziną miałem okazję, aby w spokoju dokonać refleksji nad rzeczywistością, nad tym, co się stało w meczu Włochy - Urugwaj w dniu 24 czerwca 2014 r.". Urugwajski napastnik przyznał, że „niezależnie od kontrowersji i sprzecznych oświadczeń, które miały miejsce w tych dniach, nie chcąc ingerować w dobrą pracę mojego zespołu, prawda jest taka, że mój kolega Giorgio Chiellini doznał fizycznych skutków ugryzienia".
Po tej refleksji Suárez wymienia trzy kluczowe punkty dla przyszłości w Barcelonie. „1. Głęboko żałuję. 2. Przepraszam Giorgio Chielliniego i całą piłkarską rodzinę. 3. Publicznie zobowiązuję się, że już nigdy się to nie powtórzy".
Od tego momentu, klub rozpoczyna działania w celu sprowadzenia Luisa Suáreza. Mając porozumienie finansowe z zawodnikiem, trzeba negocjować z Liverpoolem, który jest już raczej pogodzony z tym, że będzie musiał sprzedać swojego gracza. Barça nie chce płacić więcej niż 40 mln euro i jest gotowa włączyć do transakcji Alexisa Sáncheza.
Komentarze (115)