James Rodríguez, bohater wczorajszego meczu 1/8 finału mistrzostw świata Kolumbii z Urugwajem, udzielił krótkiej wypowiedzi telewizji Gol TV, w której zaznaczył, że chciałby grać w lidze hiszpańskiej, jednak woli Real Madryt niż Barcelonę.
„Liga hiszpańska jest jedną z najważniejszych i obym tam kiedyś zagrał. To byłoby spełnienie marzeń", powiedział piłkarz AS Monaco. „Jestem szczęśliwy, ponieważ wygraliśmy i awansowaliśmy do kolejnej rundy", dodał.
Zapytany o to, czy jest świadomy, że jest najlepszym strzelcem i bohaterem mundialu, odpowiedział: „Nie, być może będę po zakończeniu turnieju. Teraz jestem szczęśliwy i staram się strzelać bramki w każdym meczu, tak, jakby miał być tym ostatnim".
Komentarze (101)