Po rozegraniu 723 oficjalnych meczów dla katalońskiego klubu i zdobyciu z nim 22 tytułów nadszedł czas, aby Xavi Hernández kontynuował swoją piłkarską karierę z dala od Camp Nou. Dobiega końca 16-letnia przygoda Katalończyka w zespole Barçy. Xavi swój debiut zaliczył pod wodzą Louisa Van Gaala.
21 maja podczas konferencji prasowej Luis Enrique dał do zrozumienia, że przyszłość Xaviego jest sprawa otwartą i niekoniecznie jest ona związana z Barceloną. Po tych słowach Van Gaal wykazał zainteresowanie swoim byłym podopiecznym, którego znów chciałby mieć w swoich szeregach.
W obecnym miesiącu wytworzyło się bardzo dużo szumu wokół Generała, którego otoczenie wciąż otrzymuje zapytania o jego plany na przyszłość. Swoje zainteresowanie zawodnikiem wykazał Manchester City oraz kluby z Kataru i Stanów Zjednoczonych. Do tego grona dołączyły Czerwone Diabły, których trenerem w przyszłym sezonie zostanie Louis Van Gaal. Holender ze względu na odbywający się mundial jest całkowicie pochłonięty pracą z reprezentacją Oranje, jednak wydał stosowne polecenie, aby odpowiednie osoby skontaktowały się z człowiekiem, który znajduje się w bliskim kontakcie z Hernándezem, i wybadały możliwość zakontraktowania 34-letniego piłkarza.
Van Gaal nie ma żadnych wątpliwości, że Xavi jest wciąż w stanie grać na najwyższym poziomie, w zespole o maksymalnych wymaganiach. W przyszłym roku Manchester United nie weźmie udziału w żadnych europejskich rozgrywkach po raz pierwszy od sezonu 1989/1990, dlatego powrót do Ligi Mistrzów jest dla angielskiego klubu priorytetem na następną kampanię. Wydaje się jednak, że sam zawodnik jest dosyć mocno zmęczony psychicznie i preferowałby spędzić ostatni okres swojej kariery z większym spokojem.
Komentarze (48)