Reprezentacja Hiszpanii rozgrywa dziś swój ostatni mecz na mistrzostwach świata. Gerard Piqué, Jordi Alba, Sergio Busquets, Andrés Iniesta i Pedro Rodríguez będą mieli zdecydowanie więcej czasu na odpoczynek przed zbliżającym się sezonem niż pierwotnie zakładano. Pomimo faktu, iż Xavi Hernández opuszcza Barcelonę i przenosi się do Kataru, a Cesc Fábregas jest już zawodnikiem londyńskiej Chelsea, kataloński klub otrzyma pieniądze również za ich udział w rozgrywkach.
FIFA wypłaca każdemu klubowi pieniądze za udział jego zawodników w mistrzostwach świata. W związku z tak wczesnym odpadnięciem La Furia Roja z turnieju wpływy do kasy Barçy będą zdecydowanie mniejsze niż zakładano przed rozpoczęciem mundialu.
Mimo to Barcelona zarobi większą sumę niż za poprzedni mundial, który rozgrywany był na boiskach RPA. Przypomnijmy, że wtedy reprezentacja Hiszpanii sięgnęła po złoto, mając w swoich szeregach siedmiu piłkarzy występujących na co dzień na Camp Nou oraz Davida Villę, którego Barça pozyskała przed turniejem.
To właśnie Blaugrana otrzymała najwięcej pieniędzy za udział swoich zawodników w poprzednim mundialu. Dochód ten wyniósł 721 433 euro. Mamy dopiero półmetek piłkarskich zmagań w Brazylii, a wpływy za tegoroczny mundial są już znacznie większe. Na chwilę obecną Barça ma zapewnione 830 577 euro.
Podczas mistrzostw świata w RPA każdy klub otrzymywał od FIFA 1 224 euro dziennie za każdego swojego zawodnika. Naliczanie tej kwoty zaczynało się na dwa tygodnie przed oficjalnym rozpoczęciem turnieju, a kończyło dzień po tym, jak reprezentacja piłkarza została wyeliminowana z mistrzostw. W Brazylii kwota ta wzrosła do 2 180 euro, czyli o prawie 1000 euro.
Wspomniana suma 830 577 euro może ulec zwiększeniu, jeżeli reprezentacje Neymara, Alvesa oraz Rakiticia wystąpią w następnej rundzie turnieju. Przypomnijmy, że Messi, Mascherano i Alexis mają już zapewniony udział w fazie pucharowej mistrzostw świata.
W związku z tym, że Barça podpisała kontrakt z Rakiticiem przed 30 czerwca, kataloński klub otrzyma za jego udział w turnieju jedną trzecią całej sumy. Pozostałe dwie trzecie trafią do Sevilli, gdzie w ostatnich latach występował Chorwat. Analogicznie sytuacja wygląda w przypadku Cesca Fábregasa. Dwie trzecie trafią do Barçy, a jedna trzecia do Chelsea. Jeżeli transfer Claudio Bravo zostanie oficjalnie potwierdzony przed 30 czerwca, Real Sociedad za jego udział w mistrzostwach w Brazylii otrzyma zaledwie dwie trzecie całkowitej sumy, a reszta trafi do Katalonii.
Komentarze (21)