Rewolucja zapowiada się nie tylko w Barcelonie, ale również w reprezentacji Hiszpanii, która fatalnie zaprezentowała się na tegorocznym mundialu.
Skończył się cykl jednej z najlepszych drużyn w historii piłki nożnej. Nikt nie zamierza jednak długo czekać i tuż po zakończeniu brazylijskich mistrzostw świata wdrożony ma zostać projekt, którego celem będzie przywrócenie dawnej świetności La Furia Roja. Oparty ma on zostać głównie na zawodnikach Barcelony, co nie powinno zresztą nikogo dziwić, zwłaszcza że to oni w głównej mierze przyczynili się do ostatnich sukcesów młodzieżowych reprezentacji.
Zmiana warty w hiszpańskiej kadrze nie będzie jednak całkowita. Drużynę opuszczą tacy zawodnicy jak Casillas, Xavi Hernández, Xabi Alonso, Villa, Pedro, Cazorla, Torres, Mata czy Cesc Fàbregas, ale uda się w niej pozostać wielu obecnym reprezentantom, jak chociażby Piqué, Sergio Ramosowi, Jordiemu Albie, Busquetsowi, Silvie, Inieście czy Diego Coscie. Do tej drugiej grupy dołączyć ma właśnie grono młodych i głodnych sukcesów zawodników, którzy stanowić będą o sile „nowej” Hiszpanii.
Podporą reprezentacji ma zostać Thiago, czyli naturalny „następca” Xaviego. Nie jest on już co prawda zawodnikiem Blaugrany, ale jest przecież jej wychowankiem, tak więc „barcelońskiego DNA”, które przyczynić ma się do zachowania przez zespół obecnego stylu gry, na pewno mu nie brakuje. Alcântara pełnić będzie miał w drużynie tę samą funkcję, która przez wiele lat przypadała jego „poprzednikowi”.
Jeśli chodzi o obsadę bramki, to jasnym wydaje się fakt, iż nadszedł wreszcie czas De Gei. W obronie natomiast częściej wykorzystywani mają być Bartra, Montoya, Íñigo Martínez czy Carvajal. W środku pola poza wspomnianym juz Thiago, a także Busquetsem, Iniestą i Javim Martínezem, grywać będą głównie tacy piłkarze jak Koke, Mario Suárez, Ander Herrera, Ituraspe, Sergi Roberto czy Oliver Torres. Ten ostatni musi jednak jeszcze udowodnić, iż jest już na poziomie godnym reprezentanta Hiszpanii. Linia ataku zbudowana ma za to zostać z między innymi Deulofeu, Jeségo (o ile wróci do siebie po kontuzji), Alcácera, Isco i Muniaína.
Kolejnymi zawodnikami, którzy w przyszłości otrzymają swoją szansę, są przyszli gwiazdorzy Dumy Katalonii. Denis Suárez, Munir, Samper czy Adama. Osiągali oni już sukcesy na poziomie międzynarodowym, ale w niższych kategoriach wiekowych, gdzie z powodzeniem korzystali zresztą ze stylu gry wyniesionego z cantery. Tego samego stylu, który stosowany ma być przez pierwszą drużynę La Furia Roja, czy to się komuś podoba, czy nie. Próba wykorzystania przez Hiszpanię pomysłów rodem z Camp Nou nie jest jednak niczym nowym, od dawna aplikowana jest tam przecież tiki-taka, a Barcelona od jakiegoś czasu jest również największym „dostawcą” reprezentacyjnych zawodników.
Komentarze (107)