Według włoskiej prasy kameruński pomocnik FC Barcelony znalazł się na celowniku Napoli. Drużyna prowadzona przez Beníteza, która interesowała się już Javierem Mascherano, teraz stara się o pozyskanie Afrykańczyka, by wzmocnić swoją środkową formację.
Song nie znajduje się w planach nowego trenera Barçy Luisa Enrique i klub jest gotowy pożegnać się z reprezentantem Kamerunu. Piłkarz może zostać sprzedany lub też być kartą przetargową przy zakupie jakiegoś zawodnika. W przypadku odejścia do Napoli mógłby przyczynić się do pozyskania przez Barçę Gonzalo Higuaína, którego włoski klub wycenia na 70 milionów euro.
Alex Song kosztował Barcelonę 19 milionów euro (bez zmiennych), a jego klauzula opiewa na 80 milionów. Pomocnik związał się z klubem na pięć sezonów, do czerwca 2017 roku. W ciągu dwóch lat spędzonych na Camp Nou Kameruńczyk nie zdołał wywalczyć sobie miejsca w pierwszym składzie i wszystko wskazuje na to, że opuści Barcelonę.
Znalezienie nowej drużyny dla Songa to jeden z priorytetów dyrekcji sportowej Barçy, mimo że w tej chwili wartość rynkowa zawodnika spada. Ten mundial nie należy do udanych dla jego reprezentacji, po dwóch pierwszych meczach, z Meksykiem i Chorwacją, Nieposkromione Lwy są już poza turniejem. Poza tym zawodnik Barcelony popisał się ostatnio bardzo brzydkim faulem na Mandžukiciu, za który otrzymał czerwoną kartkę. Z tego powodu nie będzie mógł zagrać w ostatnim meczu grupowym przeciwko Brazylii.
Jak pisze Sport, Song ma też oferty z Premier League, rozgrywek, które zna z czasów gry w Arsenalu i Charltonie, jednakże żadna z nich nie zadowala Barçy.
Komentarze (83)