Kanaryjczyk powiedział po meczu z Chile, że zamierza porozmawiać z Barçą o swojej przyszłości.
Pedro Rodríguez nie wie jeszcze, jaka będzie jego przyszłość. Zawodnik FC Barcelony, który zagrał wczoraj w podstawowym składzie reprezentacji Hiszpanii w przegranym meczu z Chile, zapowiada, że musi porozmawiać z katalońskim klubem o swojej przyszłości i możliwości dalszego zakładania trykotu Barcelony.
Po zakończeniu wczorajszego spotkania i odpadnięciu Hiszpanii z brazylijskiego mundialu na pierwszym planie pojawiło się mnóstwo pytań o przyszłość wielu zawodników, przede wszystkim tych, którzy przez ostatnie lata stanowili o sile tej reprezentacji. Tyczy się to też piłkarzy Barçy, której problemy i niepowodzenia przełożyły się na postawę La Roja na mundialu. „Mistrzostwa Świata w Brazylii były równie ciężkie i nieudane co sezon z Barçą” - powiedział po meczu Kanaryjczyk.
Po zakończeniu kariery zawodniczej przez Puyola oraz odejściu Cesca i Xaviego, teraz przyszedł czas Pedro na podjęcie odpowiedniej decyzji. Piłkarz zapowiada jednak, że przede wszystkim musi porozmawiać z nowym trenerem Barçy, Luisem Enrique, o jego wizji zespołu i dowiedzieć się, czy ten liczy na niego i pokłada w nim jakieś nadzieje.
Komentarze (169)