Jak poinformował wczoraj Sport, niektórzy członkowie zarządu Barcelony wystosowali ponoć do prezydenta Blaugrany prośbę o sprowadzenie do klubu Luisa Suáreza.
Dyrektorowie są świadomi, że po rozczarowującym sezonie zaufanie niektórych fanów zostało mocno naruszone. W ich mniemaniu jedynym sposobem na naprawienie popsutych relacji miałoby być zakontraktowanie gwiazdy takiej jak urugwajski snajper.
Według Sportu klub nie poczynił żadnych kroków w celu zdobycia podpisu Urugwajczyka, o czym zresztą swoich współpracowników zapewnił sam sternik Dumy Katalonii. Ewentualny transfer Suáreza byłby operacją najwyższej rangi, głównie ze względu na jego cenę rynkową, która mieści się gdzieś w przedziale 75-85 milionów euro. Spory wpływ na jej wysokość ma fakt, iż piłkarz ustrzelił w ostatnim sezonie 31 bramek, dzięki czemu został (wspólnie z Cristiano Ronaldo) zdobywcą Złotego Buta.
Barcelona jest na chwilę obecną bardziej skupiona na wzmocnieniach defensywnych, niemniej jednak trzeba zwrócić uwagę na to, że w kwestii możliwych negocjacji z Liverpoolem dysponuje ona „asem w rękawie” w postaci Alexisa Sáncheza. Klub z Anfield od dłuższego czasu wyraża przecież spore zainteresowanie Chilijczykiem. Jednakże nawet po włączeniu w tę operację Alexisa, jej koszty nadal pozostaną wysokie.
Suárez ponoć od zawsze sympatyzował z Blaugraną, ale na pewno zgodziłby się opuścić Liverpool tylko w przypadku, gdy na stole pojawiłaby się poważna suma. W tym momencie Barcelona nie może sobie jednak pozwolić na zbyt duży wydatek.
MD: Barça na dobrej drodze do pozyskania Suáreza
Dzisiejsze doniesienia drugiego z katalońskich dzienników są nieco bardziej optymistyczne. Barcelona rzekomo skreśliła innych kandydatów (m.in. Reusa, Agüero, Higuaína czy van Persiego) i zdecydowała się pozyskać Luisa Suáreza. Co więcej, negocjacje podobno są na bardzo zaawansowanym etapie.
W grudniu Urugwajczyk przedłużył swój kontrakt z Liverpoolem do 2018 roku. W jego umowie znalazła się klauzula odstępnego w wysokości 85 milionów euro, jednak dla dwóch klubów, Barçy i Realu Madryt, wynosi ona 65 milionów. Niewykluczone, że Katalończycy będą chcieli zawrzeć w tej operacji Alexisa Sáncheza.
Dużym atutem Barcelony jest fakt, że w Castelldefels mieszka rodzina żony Suáreza. Ponadto agentem piłkarza jest Pere Guardiola, brat Pepa.
Komentarze (582)