Sevilla - Barcelona, często obierany kierunek

Bartosz Domagała

17 czerwca 2014, 11:45

SPORT

33 komentarze

Barça od wielu lat wykazuje tendencję do poszukiwania potencjalnych wzmocnień w klubach, które mają zbliżony styl gry oraz preferują podobny sposób szkolenia zawodników.

Dowodem na to jest dość spora grupa piłkarzy przetransferowanych z Arsenalu (van Bronckhorst, Hleb, Henry, Overmars, Petit, Song, Fàbregas) czy PSV (Afellay, Koeman, Romario, Ronaldo, Zenden, Cocu, van Bommel). Do tego grona zaliczyć można również sprowadzonego z Sevilli Ivana Rakiticia.

Dobre relacje na linii Sevilla - Barcelona zapoczątkowane zostały już w sezonie 1964/1965 wraz z przeprowadzką do stolicy Katalonii hiszpańskiego obrońcy, Gallego. Kolejnymi zawodnikami, którzy opuścili Andaluzję na rzecz gry dla Blaugrany, byli Serna (1988/1989) oraz Nando (1990/1991). Stosunki pomiędzy klubami rozkwitły jednak dopiero wraz z objęciem posady dyrektora technicznego Sevilli przez zasiadającego obecnie w zarządzie Monchiego.

Przed rozpoczęciem sezonu 2008/2009 Duma Katalonii sprowadziła z andaluzyjskiego klubu Daniego Alvesa oraz Seydou Keitę. Brazylijczyk spędził na Sánchez Pizjuán sześć sezonów, Malijczyk natomiast tylko jeden. Następnym piłkarzem, który pokierował się ów ścieżką, był Adriano Correia. Przybył on do Barcelony latem 2010, a dla Sevilli grał, podobnie jak jego rodak, przez sześć lat.

Wczoraj Barça oficjalnie poinformowała o podpisaniu kontraktu z chorwackim pomocnikiem Ivanem Rakiticiem. Jest on więc najnowszym nazwiskiem na liście graczy, którzy zamienili Andaluzję na Katalonię.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (33)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze