Już dzisiaj o godzinie 22:00 w Palau Blaugrana kolejny, czwarty mecz w półfinale Ligi Endesa.
24 godziny po porażce w trzecim meczu półfinału Ligi Endesa zawodnicy FC Barcelony byli krytyczni wobec swojej gry. Trzech graczy wypowiedziało się dla mediów. Bostjan Nachbar, Maciej Lampe i Marcelinho Huertas nie mieli problemów z przyznaniem, że zespół nie grał dobrze w drugiej połowie, po znakomitej pierwszej części.
Bostjan Nachbar
„Wszyscy jesteśmy rozczarowani. Mieliśmy dobry początek, ale wiedzieliśmy, że Valencia to niebezpieczny zespół i udało im się odwrócić losy meczu. Trener był zły, jak każdy z nas, to jest normalne".
„Mentalność jest jedną z rzeczy, które musimy zmienić. Po rozegraniu dobrej pierwszej połowy rozluźniliśmy się zbyt szybko i tak, jak powiedziałem wcześniej, są bardzo niebezpiecznym zespołem, którego nigdy nie możemy lekceważyć. Musimy wiedzieć, kiedy rozstrzygnąć mecz, nie dając możliwości odwrócenia jego losów przez rywala. W czwartek musimy pokazać tę samą pasję, agresywność i energię, którą pokazaliśmy na początku ostatniego spotkania, ale utrzymując ją przez 40 minut".
„Nie sądzę, że przegraliśmy mecz w drugiej kwarcie, do której podeszliśmy zbyt rozluźnieni. Daliśmy im powód, aby sądzili, że w drugiej połowie mogą zagrać lepiej. Każdy zrozumiał, co się stało".
„To zależy od tego, jak patrzysz na wszystkie mecze, które mają w sobie element presji nakładającej się na siebie. W pierwszym spotkaniu to mieliśmy i w drugim również... Mamy obowiązek, aby wygrać. To będzie ciężki mecz, ponieważ wiemy, że Valencia czuje, że może tutaj wygrać, mają dobre samopoczucie. Grali z dużą energią i myślę, że szybciej niż my, zwłaszcza gdy prowadzili".
Marcelinho Huertas
„Valencia pokazała, że może tutaj wygrać, pomimo tego, że w pierwszej części wyglądali na zmęczonych. To, co się stało, jest dla nas bardzo ważną wskazówką, nie możemy myśleć o tym, że brakuje im jednego, dwóch czy trzech ważnych graczy".
„Trzeba dobrze grać pomimo tego, że nie trafiasz lub przechodzisz mały kryzys. Jeśli robimy wszystko dobrze, wszystko wróci do normy. Musimy pamiętać, że być może jesteśmy od nich lepsi pod względem fizycznym. A jeśli będziemy naciskać i kontrolować tempo gry, to uzyskamy znaczącą przewagę".
Maciej Lampe
„Graliśmy zbyt zadowoleni, podczas gdy oni grali bez presji, bardzo zjednoczeni i skrzywdzili nas. Musimy być razem i wyeliminować błędy, aby zagrać dobry mecz i znaleźć się w finale".
„Możliwe, że trochę się rozluźniliśmy. Może gramy trochę za bardzo zadowoleni. Pewnie nawet oni nie myśleli, że wrócą do góry, ale spotkanie trwa 40 minut i nie można pozwolić sobie na chwilę rozluźnienia. To cios, który powinien nas obudzić i spowodować rozegranie w czwartek dobrego meczu z naszej strony".
„Nie możemy się rozluźnić i pomyśleć, że jesteśmy w finale, ponieważ jeszcze nie awansowaliśmy".
Komentarze (2)