Jak donosi Mundo Deportivo, Barcelona ma nadzieję na zamknięcie w tym tygodniu transferów Rakiticia i Bravo. Negocjacje w ich sprawie mają być już zaawansowane.
Barcelona realizuje swój plan, którego celem jest wzmocnienie drużyny przed nowym sezonem. Klub ma nadzieję zamknąć w najbliższych dniach operacje kupna Rakiticia i Bravo. Zapraszamy do przeglądu najnowszych doniesień transferowych.
Rakitić
Barcelona postara się dziś w Sewilli zamknąć transfer Rakiticia. Monchi, sekretarz techniczny klubu z Andaluzji, czeka na wizytę Andoniego Zubizarrety i Javiera Fausa, podczas której prowadzone mają być negocjacje. Ostatnia propozycja, jaka napłynęła z Sánchez Pizjuán, to 20 milionów euro i wypożyczenie świetnie zapowiadającego się gracza rezerw, Denisa Suáreza. Barcelona chce obniżyć tę kwotę do 18 milionów. Katalończycy pozytywnie zapatrują się na wypożyczenie gracza, którego w ubiegłym roku Sevilla chciała ściągnąć z City. Barcelona osiągnęła już porozumienie z Rakiticiem.
Bravo
Barcelona działa w pośpiechu i nie chce czekać na powrót przebywającego w Meksyku na wakacjach Jonathana Dos Santosa, aby zamknąć transfer Claudio Bravo. Luis Enrique zadzwoni do wychowanka, aby przekazać mu, że nie znajduje się w planach na przyszły sezon i poleci mu zaakceptowanie gry w Realu Sociedad. Kontrakt Dos Santosa wygasa w 2015 roku i Katalończycy zdecydowali się na włączenie Meksykanina w operację kupna Claudio Bravo w celu obniżenia jego ceny. Dos Santos jest jedynym ze skreślonych przez Enrique graczy, którego chce Real. Drużyna z San Sebastián była o krok od ściągnięcia go w ubiegłym roku. Środowisko piłkarza zapewnia, że nie jest on zachwycony taką opcją, ale zaczyna myśleć o odejściu.
Marquinhos
We Francji zapewniano wczoraj, ze gracz nie odejdzie z PSG ze względów sportowych. Prawda jest jednak taka, że kataloński i francuski klub dalej są w kontakcie i że cena jest jedyną rzeczą blokującą transfer obrońcy. Włączenie w operację Daniego Alvesa pozwoliło obniżyć wymagania finansowe PSG, jednak wciąż nie osiągnięto porozumienia. PSG zapłaciło Romie za Brazylijczyka 32 miliony euro, a Barcelona wyceniła go na 10-12 milionów i nie chce płacić więcej. Na Camp Nou szykują ostatnią ofertę.
Mathieu
Peter Lim, nowy właściciel Valencii, spowalnia transfer. Barça porozumiała się już z piłkarzem i czeka na uporządkowanie spraw instytucjonalnych, aby złożyć ostateczną ofertę. Klub z Walencji zaakceptował klauzulę, która obniżała cenę Mathieu w przypadku zainteresowania ze strony Barcelony. Katalończycy są w stanie zapłacić za stopera 15 milionów euro. Czekają na wiadomość od Valencii, która potwierdzić ma datę ostatniego, decydującego spotkania.
Piszczek lub Cuadrado
Zakontraktowanie Cuadrado nie zależy od Barcelony. Do czasu rozwiązania przez Udinese i Fiorentinę kwestii własności kataloński klub nie może zbyt wiele zrobić. Z Camp Nou poinformowano już o zainteresowaniu jego usługami i cenie, którą klub jest w stanie zapłacić. Źródła zbliżone do Udinese zapewniły, że porozumienie z Fiore może zostać osiągnięte szybko. Drugą opcją jest grający w Borussii Dortmund Piszczek. Niemcy wiedzą już o zainteresowaniu Barcelony i zaakceptowali rozpoczęcie negocjacji.
Komentarze (213)