Kolejny z graczy Barcelony ma szansę trafić do NBA.
Od 2008 roku Utah Jazz ma prawa do chorwackiego centra Barcelony. Wiceprezydent klubu z USA, Walt Perrin, zapewnił, że obserwuje Ante Tomicia.
To nie był dobry sezon dla Utah, którzy zajęli ostatnie miejsce w Konferencji Zachodniej i szukają partnera dla silnego skrzydłowego Derricka Favorsa. „Tomić miał dobry rok w Hiszpanii i jest w jednym z najlepszych zespołów w Europie. Jesteśmy w punkcie, w którym staramy się podjąć decyzję o zapłaceniu klauzuli", zapewnił Perrin w rozmowie z Deseret News.
Tomić został wybrany z 44 numerem w drafcie w 2008 roku. Projekt drużyny Utah Jazz zakłada wzmocnienie gry wewnętrznej zespołu. Kontrakt Tomicia z Barceloną kończy się w 2015 roku i dojdzie do negocjacji, zanim Chorwat zostanie wolnym zawodnikiem.
Jego wizja gry i ruchy w „pomalowanym" porównywano wiele razy z katalońskim centrem Los Angeles Lakers, Pau Gasolem. W tym sezonie w lidze ACB, grając średnio 20 minut w meczu, Tomić zdobywa 10,3 punktów, notuje 6,7 zbiórek oraz 15,5 punktów eval.
Utah ma również prawa do rozgrywającego Gipuzkoa Basket, Raúlzinho Neto, ale Perrin powiedział, że „nie jesteśmy pewni, nie rozmawialiśmy o tym".
Jeśli Tomić wybierze NBA, to stanie się w czwartym chorwackim zawodnikiem, który zdecyduje się po tym sezonie na taki krok i pójdzie śladami Damjana Rudeza (CAI Zaragoza), Dario Saricia (Cibona) i Bojana Bogdanovicia (Fenerbahçe).
Komentarze (4)