Choć Luis Enrique jest zadowolony z warunków treningowych, jakie oferuje Ciutat Esportiva, rozważa on możliwość przeprowadzenia mini-obozu przygotowawczego w zależności od terminarza meczów towarzyskich Barçy.
Jak dotąd zakontraktowano dwa spotkania: w Nicei (2 sierpnia) oraz w Helsinkach (9 sierpnia). Ponadto klub rozważa możliwość rozegrania kolejnego meczu pod koniec lipca w Genewie. Poza spotkaniem o Puchar Gampera, które rozegrane zostanie 16 sierpnia, Barça posiada kilka różnych możliwości na zorganizowanie jeszcze jednego sparingu i zapewnienie tym samym wpływów do klubowej kasy bez konieczności podróżowania na inny kontynent.
Luis Enrique jest zachwycony możliwościami i komfortem, jaki oferuje Ciutat Esportiva, więc jeśli koniec końców nie zdecyduje się on na organizację kilkudniowego obozu w regionie Europy o mniejszym nasłonecznieniu, będzie on zmuszony dostosować godziny sesji treningowych do temperatur: najlepszym rozwiązaniem byłyby sesje o 9 rano i 19 lub 19:30 wieczorem.
W oczekiwaniu na upragniony urlop
Lucho, który przejął dowodzenie w Barcelonie wkrótce po zakończeniu sezonu ligowego z Celtą, kontynuuje pracę ze swoim sztabem w ośrodku treningowym Barçy, by dokładnie zaplanować przedsezonowe przygotowania i podjąć odpowiednie decyzje w kwestii transferów z i do klubu.
Jednak zanim 14 lipca spotka się on na pierwszym treningu z zespołem, z pewnością ma ochotę udać się na zasłużone wakacje ze swoją żoną i trójką dzieci. Po intensywnym sezonie w Vigo nie miał on bowiem nawet chwili wytchnienia, niemal z marszu dołączając do Barçy.
Komentarze (39)