Pięć lat od finału Ligi Mistrzów w Rzymie

Daniel Olbryś

27 maja 2014, 16:30

FCBarcelona.es

104 komentarze

Dokładnie 27 maja 2009 roku FC Barcelona sięgnęła po swój trzeci tytuł Ligi Mistrzów w historii klubu.

Spotkanie finałowe przeciwko Manchesterowi United, rozgrywane na Stadionie Olimpijskim w Rzymie, pozostaje w pamięci wielu culés. Barça, dowodzona przez Josepa Guardiolę, awansowała na najwyższy szczebel rozgrywek po pamiętnym „Iniestazo", czyli bramce Andrésa Iniesty w ostatniej minucie półfinałowego rewanżu na Stamford Bridge.

W rzymskim finale z powodu zawieszeń za kartki zagrać nie mogli Abidal, Alves i Rafa Marquez. Jednak Guardiola dokonał umiejętnych roszad w składzie, co pozwoliło barcelońskiej defensywie na wyłączenie z gry największej gwiazdy Czerwonych Diabłów, Cristiano Ronaldo. W dziesiątej minucie pierwszą bramkę dla Dumy Katalonii zdobył Samuel Eto'o. Na podwyższenie wyniku fani Blaugrany czekać musieli aż do siedemdziesiątej minuty, kiedy to Leo Messi strzałem głową pokonał bezradnego Edwina van der Sara. Rezultat nie zmienił się już do końca spotkania, dając tytuł zwycięzcy rozgrywek UEFA Champions League Barcelonie.

Spotkanie w Rzymie było trzecim triumfem Blaugrany w rozgrywkach Ligi Mistrzów po zwycięskich finałach na Wembley w 1992 roku oraz w Paryżu w 2006 roku. Był to również pierwszy tego typu sukces dla Pepa Guardioli jako trenera, który zdołał on powtórzyć dwa lata później, pokonując Manchester United w finale na Wembley w 2011 roku.

Jakby tego było mało, zdobycie Ligi Mistrzów było ostatnim tytułem w historycznym sezonie 2008/09, w którym zawodnicy Barçy wygrali również rozgrywki ligowe oraz Puchar Króla. Zwycięstwo w rzymskim finale było zatem dopełnieniem trypletu, który na zawsze pozostanie w pamięci całego barcelonismo.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (104)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze