Mehdi Benatia to jeden z zawodników znajdujących się na liście życzeń FC Barcelony. W ostatnich tygodniach skauci zespołu z Camp Nou z bliska przyglądali się Marokańczykowi. Jak poinformowała La Gazzetta dello Sport, kataloński klub byłby gotów zapłacić 30-35 milionów euro za obrońcę AS Romy.
Włoski dziennik donosi, że oprócz tej kwoty, którą zainkasowałby klub z Rzymu za transfer, Barça musiałaby zapłacić zawodnikowi 4 lub 5 milionów euro rocznie za pięcioletni kontrakt. Aktualnie obrońca zarabia 1,2 miliona euro plus zmienne (w sumie 1,8 miliona euro), jednak jego agent domaga się podwyżki dla swego klienta. Chce, by Roma płaciła mu 2,7 miliona euro plus zmienne za sezon. Włoska drużyna nie może sobie pozwolić na taki wydatek.
Ofertę Barcelony trudno jest odrzucić. We Włoszech twierdzi się już, że niedzielny mecz z Genoą był ostatnim spotkaniem Marokańczyka w zespole Giallorossich. Trzeba mieć jednak na uwadze, że Barça nie jest jedynym klubem zainteresowanym Benatią. W kolejce ustawiły się też Chelsea, Manchester City i Bayern Monachium. Drużyna z Londynu rzekomo chce wymienić Romelu Lukaku na marokańskiego stopera.
Komentarze (217)