Podczas inauguracji nowego sklepu w Barcelonie Johan Cruyff wypowiedział się na temat swojego byłego klubu. Jak zawsze jego słowa nie pozostały niezauważone.
Odpadnięcie z Ligi Mistrzów: „Jestem smutny, ale nie zły. W obu spotkaniach Barça zrobiła, co mogła. Zagrała najlepiej przeciwko Realowi, a teraz najgorzej. Nie ma zdrowego rozsądku, wskazania jakiegoś zawodnika lub trenera. Wszyscy mówią to, co mówi zarząd".
Neymar: „Kiedyś powiedziałem coś na jego temat, a potem się mówiło, że go krytykuję. Neymar jest pokrzywdzony tym wszystkim, co się dzieje. To ofiara, dlatego ciężko jest wydawać opinie, jeśli nie wiesz, jak funkcjonuje szatnia. On jest ofiarą pieniędzy swojego managera i klubu".
Drużyna: „Mówiłem to już dawno. W szatni decyzje powinien podejmować trener, a od czterech lat w Barcelonie tak nie jest. Dlatego to, co się dzieje, jest czymś logicznym. Pierwsze, co zrobił ten zarząd, to było sprzedanie zawodnika, którego chciał zatrzymać Guardiola. Od tamtej pory kto tam rządzi, trener?".
Tata Martino: „Robi, co może, ale jest bardzo trudno, kiedy masz rządzić, a nie rządzisz".
Przedłużenie kontraktu Messiego: „Powtórzę, jeśli nie wiesz, jak funkcjonuje klub, jak funkcjonuje szatnia, nie dowiesz się, co idzie źle. Tu nie chodzi o jeden szczegół, ale o wiele. Ten, kto sprawia, że zawodnik staje się lepszy, to trener, dlatego to trener musi podejmować decyzje. Messi powinien być najlepiej opłacany na świecie".
Zarząd: „Działają od czterech lat i jest coraz gorzej. Rozwiązanie? Normalnie dobrym rozwiązaniem byłyby wybory. Jeśli ludzie nie głosowali, a teraz podejmuje się trudne decyzje na boisku, musi zadecydować ktoś, kto będzie w klubie przez wiele lat, dlatego trzeba zwołać wybory".
Andoni Zubizarreta: „Sprzedali Czyhrynskiego wbrew woli trenera. Już z Guardiolą mieli pierwsze problemy".
Zawodnicy stracili głód zwycięstw?: „To są głupoty, nigdy nie traci się głodu ani ochoty na wygrywanie".
Komentarze (95)