Prace na Camp Nou ruszą za 2-3 lata

Gołąbka

7 kwietnia 2014, 13:00

Sport

48 komentarzy

Członek zarządu Barcelony wypowiedział się na temat referendum w  którym socios wyrazili zgodę na realizację projektu Espai Barça.

Członek zarządu odpowiedzialny za sprawy finansowe i majątek klubu, Jordi Moix, w programie El Matí a Catalunya Ràdio mówił o zaakceptowanym przez socios projekcie Espai Barça.

Mówiąc o przebudowie Camp Nou, Moix zdradził, kiedy rozpoczną się prace na stadionie. „Wyznaczamy okres za 2-3 lata”.

Członek zarządu odniósł się także do możliwej komercyjnej nazwy Camp Nou. „Drugi człon nazwy stadionu poddamy pod głosowanie na zgromadzeniu (socios)”.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Moim zdaniem lepiej by zrobili budując od podstaw nowy obiekt zamiast topić masę pieniędzy w zabytek. Ale zapewne chodzi o to (jak w przypadku naszego Narodowego), że kilka firm nieźle się przy okazji obłowi. Cóż, głosujący sami się na to zgodzili, a więc odpowiedzialność się w razie czego rozmywa.

@BarcaForever24: Koszt budowy nowego stadionu był dużo wyższy niż przebudowa Camp Nou.

@golabka: To prawda, aczkolwiek trzeba wziąć pod uwagę fakt, że przebudowa jest na kilkanaście lat. Kiedyś znowu trzeba będzie wydać podobną sumę na podobne odrestaurowanie stadionu. W perspektywie czasu wydaje mi się, że koszt budowy nowego stadionu byłby jednak nieco mniejszy niż kilkukrotne remontowanie jednego i tego samego w kółko.

A można wiedzieć ile? Bo to może być trochę na zasadzie dowcipu z Bacą, który sprzedał psa (wycenianego przez siebie na milion) za dwa koty po pół miliona. Jeśli się ludziom wmówi jakąś fikcyjną kwotę, dajmy na to miliard euro to 600 mln wyda im się tanio. Gdyby wybudować nowy stadion w miejscu starego wówczas faktycznie koszt byłby znacząco większy, bo trzeba wyburzyć stary, ale gdyby zrobiono tak jak w Monachium, że stadion zostanie wybudowany np. poza miastem (z dużo lepszym wówczas dojazdem) wtedy koszty mogłyby okazać się podobne lub niższe. Allianz Arena kosztowała 340 mln euro (około 10 lat temu), więc zakładając nawet inflację w granicach 100% za te same pieniądze można by mieć nowoczesny obiekt (w starym trzeba będzie jednak pójść na kompromisy), a obecne miejsce sprzedać z dużym zyskiem (okolice Camp Nou to centralna część Barcelony) pod zabudowę mieszkalną. Nowy stadion powstałby szybciej, bo stary byłby w użyciu do czasu przeprowadzki.

Skoro można przebudować stadion za 600 mln albo za 250 mln (projekt Fostera) to zapewne podobne różnice mogą występować w przypadku budowy od zera. Wszystko zależy od konkretnego projektu i tego ile lodów można przy nim przy okazji ukręcić.

@Geble: Myślę, że dużo zależy od jakości remontu. Wydaje mi się, że jeśli ta opcja została przegłosowana, to postarają się, żeby remont, a właściwie przebudowa, bo remont to zbyt małe słowo, biorąc pod uwagę, ile chcą zrobić, był długofalowy. Czasami nowe obiekty mogą sprawiać większe problemy (patrz: polskie stadiony budowane na Euro ;)).

OK, czyli przebudowa w skrócie polega na wyrównaniu trybun i montażu dachu, plus zmiana elewacji i pewnie jakieś drobniejsze obiekty towarzyszące. Z grafiki wynika, że prace ruszą za 3 lata, a potrwają 5 lat (do 2021). Niemieckie tempo to nie jest (AA w 3 lata), no ale przebudowa używanego obiektu z reguły trwa dłużej. Mimo wszystko stawiałbym coś nowego. Za kilkanaście lat (od zakończenia przebudowy) pewnie i tak nieuchronnie do tego dojdzie. Chociaż jak praktyka pokazuje prowizorki potrafią być bardzo trwałe, więc następny większy projekt może się równie dobrze zdarzyć za kolejne >20 lat.
« Powrót do wszystkich komentarzy