Barça nie przegapiła żadnego okna transferowego od sezonu 1987/88

Daniel Olbryś

3 kwietnia 2014, 21:25

Mundo Deportivo

27 komentarzy

Kara nałożona przez FIFA na FC Barcelonę, zakazująca podpisywaniu przez klub umów z nowymi zawodnikami do lata 2015 roku, może przerwać swoistą tradycję, jaką były transfery nowych zawodników w każdym okienku od niemal 30 lat.

Historia nie kłamie. Ostatnim sezonem, kiedy Barcelona nie dokonała żadnego transferu do klubu, były rozgrywki 1987/88. Ekipę Blaugrany prowadził wówczas Luis Aragonés, który zastąpił na tym stanowisku po czterech kolejkach Terry'ego Venablesa. Roszada nie przyniosła jednak spodziewanych efektów, gdyż pod wodzą Aragonésa Barcelona zajęła na koniec sezonu szóste miejsce w tabeli, zdobywając niemal dwa razy mniej punktów od swojego odwiecznego rywala, Realu Madryt, który zdobył to trofeum. Warto jednak wiedzieć, że w owych czasach za zwycięstwo przyznawano dwa punkty, zamiast dobrze znanych nam trzech „oczek". Barcelonie udało się niejako zrekompensować kibicom słaby wynik w La Liga, wygrywając Puchar Króla po triumfie nad Realem Sociedad w finale tych rozgrywek.

Klub wzmocnił się przed tym sezonem jedynie kilkoma zawodnikami z La Masíi, co może powtórzyć się dziś, po niemal 30 latach, jeżeli nie zostanie uznane odwołanie klubu od nałożonych sankcji. 

Zmiana pokoleniowa

Po zakończeniu sezonu 1987/88 klub rozwiązał kontrakt z czternastoma spośród 26 zawodników. Podobnie zrobiono w przypadku Luisa Aragonésa oraz kolejnych sześciu graczy, którzy zostali wypożyczeni do innych zespołów. Paradoskalnie wyszło to klubowi na dobre, gdyż zawodnicy, którzy oparli się fali rozwiązywania kontraktów i wypożyczeń, w późniejszym czasie mieli stanowić o sile drużyny, znanej nam dziś pod nazwą Dream Team.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (27)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze