Już za dziesięć godzin na Camp Nou twarzą w twarz staną dwaj wielcy snajperzy: Leo Messi i Diego Costa. Napastnik Atlético zmaga się co prawda z lekkim urazem, ale trudno przypuszczać, by zabrakło go w wyjściowym składzie na mecz z Barceloną.
Obaj napastnicy są filarami przednich formacji swoich zespołów. Trudno dziś wyobrazić sobie atak Barcelony bez filigranowego Argentyńczyka lub też duet napastników Atlético, w którym kluczowej roli nie odgrywa Costa.
Urodzeni w Ameryce Południowej zawodnicy staną dziś naprzeciw siebie po raz czwarty w tym sezonie. Co ciekawe w poprzednich trzech meczach żadna z drużyn nie potrafiła pokonać rywala, jednak to Barça mogła cieszyć się z tytułu pod koniec sierpnia - dzięki remisowi 1:1 na wyjeździe i bezbramkowemu rezultatowi u siebie podopieczni Gerardo Martino sięgnęli po Superpuchar Hiszpanii.
W lidze Diego Costa i Leo Messi zajmują odpowiednio drugą i trzecią pozycję w klasyfikacji strzelców. Napastnik Atlético zgromadził 25 bramek, natomiast piłkarz Barcelony ma na swoim koncie 23 trafienia. Jeszcze bardziej zażarta rywalizacja toczy się w Lidze Mistrzów, gdzie lepszy jest Argentyńczyk, ale tylko o jedno trafienie (8 do 7). Warto zaznaczyć, że Costa spędził na murawie 75 minut mniej niż Messi oraz ma na koncie jedną asystę.
Jak zakończy się dziś pojedynek dwóch wielkich snajperów? Czy po raz czwarty w sezonie mecz nie wyłoni zwycięzcy? Czy Leo Messi lub Diego Costa trafią po raz pierwszy w sezonie do bramki Atlético lub Barcelony? Odpowiedź na te pytania poznamy już w okolicach 22:30.
Komentarze (46)