Barcelona mogłaby ściągnąć jedynie bramkarza z ligi hiszpańskiej lub bez klubu

Gołąbka

27 marca 2014, 12:45

Mundo Deportivo

145 komentarzy

W środę FC Barcelona straciła jednego z kluczowych zawodników. Zerwanie więzadeł przednich prawego kolana wykluczyło Víctora Valdésa z gry na sześć miesięcy.

W pozostałych meczach sezonu Barcelona liczyć będzie na José Manuela Pinto. Po doznaniu przez Valdésa kontuzji Gerardo Martino zapewnił, że klub nie myśli o transferze golkipera, chyba że urazu nabawiłby się także Pinto.

Kilka tygodni temu Pinto zmagał się z bólem pleców, który zmusił go do odpoczynku. Jeśli problemy powrócą, Barcelona będzie miała poważny problem z obsadą bramki. Jedynym bramkarzem pierwszej drużyny byłby wówczas Oier, co rodziłoby konieczność przeprowadzenia transferu.

Jeśli Barcelona zdecyduje się na ściągnięcie nowego golkipera, będzie bardzo ograniczona przez regulacje prawne. Zgodnie z zasadami RFEF dotyczącymi „organizacji i rozwoju mistrzostw lig narodowych” poza zwyczajnym okresem składania wniosków o licencje można przeprowadzić transfer pod warunkiem, że choroba lub kontuzja wykluczyła zawodnika  z aktywności na minimum pięć miesięcy, a zatrudnienie nowego gracza nie wymaga wydania Międzynarodowego Certyfikatu Transferowego. Oznacza to, że Barcelona mogłaby ściągnąć wyłącznie zawodnika z ligi hiszpańskiej lub gracza, który jest obecnie bez klubu.

Kandydaci

Na tym etapie sezonu, gdy większość drużyn znajduje się w kluczowej fazie walki o swoje cele, znalezienie bramkarza z ligi hiszpańskiej, który poziomem pasowałby do Barcelony, byłoby dla Zubizarrety niezwykle trudnym zadaniem.

Z zawodników najbardziej pasujących do profilu Barcelony wymienić można Kiko Casillę, Keylora Navasa, Gorkę Iraizoza, Claudio Bravo czy Willy’ego Caballero, jednak jedynie bramkarz Espanyolu ma już za sobą najważniejszą pracę. Iraizoz i Bravo walczą o rozgrywki europejskie. Dwóch bramkarzy Valencii mogłoby odpowiadać Barcelonie (Vicente Guaita i Diego Alves), jednak Alves doznał ostatnio kontuzji, która wyklucza go z gry na pięć tygodni.

Liga Mistrzów

Giorgio Marchetti, dyrektor rozgrywek UEFA, przyznał, że „regulamin pozwoliłby Barcelonie na ściągnięcie bramkarza jedynie jeśli na liście, którą przekazano na tę fazę Ligi Mistrzów, zostałoby mniej niż dwóch bramkarzy”.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (145)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze