Na dzisiejszej konferencji prasowej trener Barcelony, Gerardo Martino, nie chciał mówić o pracy arbitra w niedzielnym El Clásico. Argentyńczyk wyraził zaskoczenie tym, że w Hiszpanii mówi się tak dużo o sędziach, a tak mało o futbolu.
Sędziowanie: „Reszta może robić to, co uważa za stosowne. Szkoda, to spotkanie dało wiele powodów, aby rozmawiać o futbolu, a prawie w ogóle się tego nie robi".
Analiza meczu: „Dla trenera najlepsze dydaktycznie jest słuchanie futbolowych analiz. Ten mecz dał powody, aby o nim mówić. Mówić o błędach, zaletach. Ale ja nie mogłem nic o tym usłyszeć. O wszystkim innym nie mam nic do powiedzenia".
El Clásico: „Lubię patrzeć nie tylko na nasze błędy, ale także na zalety przeciwnika. Kiedy pokazywaliśmy słabość, to była zasługa rywala. Gdy mierzysz się z taką siłą, jaką tworzą Cristiano, Benzema, Di María, Modrić, trudno nie cierpieć w pewnych chwilach. Popełniliśmy błędy, jednak wiele z nich wymusili rywale".
Opcje w lidze: „Ostatni weekend pozwolił nam wrócić do walki o mistrzostwo. Teraz musimy zagrać bardzo dobrze z Celtą i we wszystkich pozostałych meczach. Nie można się potknąć".
Regularność: „Nie mam jednego zdania, które mogłoby zapewnić nam regularność. Naszym pragnieniem jest granie meczów takich jak w ten weekend, na wysokim poziomie. Rozgrywki wkraczają w decydującą fazę i nieutrzymanie wysokiego poziomu może skutkować utratą szans na tytuły. Naszym obecnym zadaniem jest utrzymanie regularności. To jest przyczyna tego, że dziś nie znajdujemy się na innej pozycji, przede wszystkim w lidze. Jeśli zaprezentowalibyśmy regularność w wynikach i grze, bylibyśmy w lepszej sytuacji".
Bernabéu: „Kiedy stanąłem na murawie, powiedziałem: Jaki piękny stadion. Podobała mi się gra na tym obiekcie. Kiedy wychodziłem, nic nie mówiłem, spokojnie odetchnąłem".
Możliwość odejścia z Barcelony: „Wypełniam umowy i dotrzymuję słowa. Wystarcza mi nawet uścisk dłoni. Wypełnię swój kontrakt".
Atlético i relacja Martino z Simeone: „Dobrze zagraliśmy w dotychczasowych spotkaniach z silnymi drużynami. Wygrany z Atlético Superpuchar nabiera teraz wartości ze względu na ich wspaniały sezon. To jedna z dwóch lub trzech najlepszych drużyn w Europie, bardzo niewygodna. Nikt nie chce się z nią mierzyć. Moja relacja z Cholo jest profesjonalna, prawie się nie spotykaliśmy".
Komentarze (411)