Wiceprezes ds. komunikacji FC Barcelony i rzecznik prasowy zarządu zaprzeczył po poniedziałkowym spotkaniu dyrekcji doniesieniom o rzekomej decyzji Gerardo Martino, który według katalońskich mediów pożegna się z klubem po zakończeniu sezonu.
- Kategorycznie dementuję, że Tata Martino zakomunikował swojemu sztabowi lub komukolwiek, że chce opuścić klub po zakończeniu sezonu. To nieprawda - powiedział w programie „Esport3". - Rozmawialiśmy z nim. Dyrekcja klubu pracuje nad planowaniem obszaru sportowego, bo jest to jej obowiązek. Martino i Zubizarreta już o tym powiedzieli - dodał.
Padło pytanie, czy zarząd Barçy sądzi, że Argentyńczyk wypełni swój kontrakt. - Widzimy Martino takim, jaki powinien być. Jest całkowicie skoncentrowany na wyzwaniach, które czekają zespół. Żadna ze stron nie ma najmniejszego zamiaru aktywować klauzuli pozwalającej rozwiązać kontrakt przed czasem - odpowiedział wiceprezes Barcelony.
Arroyo pytany był również o przyszłość Messiego. Użył słów samego Leo, który powiedział, że chce zakończyć karierę w koszulce Barçy. - Tak, jak robili to nasi poprzednicy, nasz zarząd dołoży wszelkich starań, aby Leo przez całą karierę grał w Barcelonie. Jego strzelecki rekord w historii klubu wzmocnił myśl o zagwarantowaniu mu dalszej gry w tym zespole. Jeśli w wieku 26 lat prześcignął Paulino Alcântarę, nie możemy sobie wyobrazić, co jeszcze osiągnie - mówił.
- Kontrakt Messiego? Odnoszę się do wypowiedzi prezesa Bartomeu. Gdy objął to stanowisko, rozmawiał z otoczeniem Messiego, z Jorge Messim, negocjacje zostały rozpoczęte, z rozwagą i bez pośpiechu. Nie zrobimy nikomu żadnej przysługi, mówiąc teraz o tym wszystkim - dodał.
Komentarze (47)