Serię meczów o życie czas zacząć

Błażej Gwozdowski

15 marca 2014, 20:04

657 komentarzy

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

7:0

Herb FC Barcelona

CA Osasuna

OSA

  • Lionel Messi 18', 63', 88'
  • Alexis Sanchez 22'
  • Andrés Iniesta 34'
  • Cristian Tello 78'
  • Pedro 90'

Niedzielny wieczór będzie dla podopiecznych Gerardo Martino niezwykle ważny. Po wygranej z Manchesterem City i awansie do ćwierćfinału Ligi Mistrzów trzeba wykonać kolejny krok, który wyraźnie pokaże, że w końcówce sezonu wszyscy w Klubie wiosłują w jednym kierunku. Limit pomyłek został bowiem wyczerpany.

Wchodzący w decydującą fazę obecny sezon jest chyba najbardziej intensywnym od dobrych kilku lat. Wszystko za sprawą problemów zarządu, które kwestie sportowe nierzadko spychały na dalszy plan. Tymczasem grająca w ostatnim okresie w kratkę Barcelona utrudnia zajęcie stanowiska mediom. Hiszpańskie dzienniki potrafiły jednego dnia przedłużać kontrakt Martino, by zaledwie dwie doby później szukać jego następcy w Amsterdamie. Przed pojedynkiem z Osasuną w tym aspekcie zmian nie obserwowaliśmy, choć zwycięstwo z Manchesterem City dało podstawy, by wierzyć w rozwój tej ekipy.

Osasuna na Camp Nou nie zachwyca

Baskowie są zespołem potrafiącym sprawić niespodziankę. Jeżeli jednak dokładniej przyjrzeć się wynikom osiąganym przez Osasunę, to nasuwa się jeden wniosek - wyjazdowe zwycięstwa są rzadkością. W tym sezonie poza swoim obiektem Los Rojillos triumfowali zaledwie trzy razy, ponosząc aż osiem porażek. Jeszcze gorzej Osasuna radzi sobie na Camp Nou, gdzie w ostatnim dziesięcioleciu wygrała tylko raz. Pozostałe pojedynki kończyły się zwycięstwami gospodarzy, którzy wypracowali przy tym imponujący bilans bramkowy: 31:2. Warto dodać, że to jedyne zwycięstwo Osasuna odniosła wtedy, kiedy podopieczni Guardioli tytuł Mistrza Hiszpanii mieli już zapewniony.

Przebieg rywalizacji z ostatnich 10 lat:

27.01.2013: FC Barcelona 5:1 Osasuna (La Liga)
04.01.2012: FC Barcelona 4:0 Osasuna (Puchar Króla)
17.09.2011: FC Barcelona 8:0 Osasuna (La Liga)
23.04.2011: FC Barcelona 2:0 Osasuna (La Liga)
24.03.2010: FC Barcelona 2:0 Osasuna (La Liga)
23.05.2009: FC Barcelona 0:1 Osasuna (La Liga)
03.02.2008: FC Barcelona 1:0 Osasuna (La Liga)
09.09.2006: FC Barcelona 3:0 Osasuna (La Liga)
22.10.2005: FC Barcelona 3:0 Osasuna (La Liga)
24.10.2004: FC Barcelona 3:0 Osasuna (La Liga)

Problem ze stoperami - nic nowego

Pewnym utrudnieniem może być brak dwójki najbardziej doświadczonych stoperów. Gerardo Martino nie może bowiem skorzystać z usług Gerarda Piqué i Carlesa Puyola. Jak nisko byśmy nie oceniali formy obu obrońców, to mając w odwodzie tylko Bartrę i Mascherano, ich absencję należy uznać za istotne osłabienie. Nie zagrają również Roberto i Afellay, ale ich brak jest podyktowany wyłącznie względami sportowymi. Przeciwko Osasunie mogą wystąpić natomiast wszyscy kreatywni zawodnicy, włączając w to piątkę najlepszych strzelców, którą w tym sezonie tworzą Messi, Cesc, Pedro, Alexis i Neymar. Ich dorobek bramkowy jest zresztą ponad dwukrotnie lepszy od dorobku bramkowego całej ekipy z Pampeluny, a jeżeli wszystko pójdzie zgodnie planem, to po jutrzejszym meczu ta dysproporcja jeszcze się pogłębi.

Kiedy każde potknięcie oznacza upadek

Niedzielny pojedynek powinni mieć zakreślony na czerwono w kalendarzu trenerzy obu ekip. Osasuna ma zaledwie trzy punkty przewagi nad strefą spadkową i w obecnej sytuacji traktowanie przez Basków jakiegokolwiek meczu inaczej niż pojedynek „o wszystko" będzie przejawem kunktatorstwa, które najczęściej jest gorzko nagradzane. Tymczasem dla podopiecznych Martino jakakolwiek strata punktów będzie oznaczała nie tylko sprowadzenie rozważań o zdobyciu tytułu do tych bliższych teorii niż praktyce, ale również kolejny bolesny zgrzyt w relatywnie awaryjnym w tym sezonie mechanizmie. W efekcie o niezwykle potrzebnym na tym etapie spokoju będzie można jedynie pomarzyć.

Ewentualne potknięcie Dumy Katalonii zwiększy również margines błędu, jaki posiada ekipa Realu Madryt, a to pozwoli Ancelottiemu rozsądniej dysponować siłami zespołu na finiszu sezonu. Miejmy zatem nadzieję, że w Barcelonie wygraną z Osasuną wszyscy rozpatrują w kategorii obowiązku, co zawodnicy potwierdzą na boisku zaangażowaniem, intensywnością oraz tym, co w futbolu jest wartością niepodważalną - bramkami.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (657)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy