Na konferencji prasowej przed meczem Ligi Mistrzów z Barceloną obrońca Manchesteru City, Vincent Kompany, podkreślił, że celem jego drużyny będzie strzelenie gola najszybciej, jak to możliwe.
Kompany zaznaczył, że Manchester City przyjeżdża na Camp Nou z chęcią powalczenia o awans pomimo porażki 0:2 w pierwszym meczu na Etihad Stadium. „Najważniejsze jest strzelanie goli. Musimy ich zdobyć trzy. Nie mamy nic do stracenia i musimy patrzeć naprzód. Najważniejsze jest to, abyśmy jako pierwsi strzelili bramkę, aby zmienić dynamikę spotkania", powiedział Vincent Kompany.
„Przed podróżą do Barcelony wszyscy wiedzieliśmy, że losy dwumeczu pozostają w naszych rękach. Jeśli przegramy, to znaczy, że jesteśmy gorsi niż Barcelona. Natomiast jeśli wygramy, to dlatego, że jesteśmy lepsi. Musimy wierzyć w samych siebie, dla wszystkich kibiców, którzy przyjadą, aby obejrzeć coś wyjątkowego", dodał reprezentant Belgii.
Kompany nie zapomniał, co stało się w pierwszym meczu w Manchesterze, i podkreślił dobrą postawę City do momentu wykluczenia Demichelisa. „Czuliśmy się komfortowo aż do chwili, od której zmuszeni byliśmy grać w osłabieniu. W żadnym momencie pierwszego meczu nie zademonstrowaliśmy naszego potencjału. Jutro może być nasza ostatnia okazja, aby pokazać, że jesteśmy dobrzy".
Komentarze (47)