Gerardo Martino wziął dziś udział w konferencji prasowej przed meczem 1/8 finału Ligi Mistrzów z Manchesterem City. Szkoleniowiec Barçy mówił o jutrzejszym spotkaniu oraz o momencie, w którym znajduje się jego drużyna.
Dwubramkowa przewaga: „Jeśli będziemy myśleć o 2:0 z pierwszego spotkania, zaryzykujemy powodzenie całego dwumeczu. Musimy myśleć o jutrzejszym pojedynku tak, jakby cały czas było 0:0. Nie możemy spekulować".
Trudny okres: „Za każdym razem, gdy przegrywa się mecz, kolejne dni nie są dobre. Dużo rozmawialiśmy, również z zawodnikami. Teraz walczymy w innych rozgrywkach. Myślę, że jesteśmy w dobrej kondycji psychicznej. Przegrywaliśmy z różnych powodów. Poszczególne porażki nie mają ze sobą nic wspólnego, w każdym zawiodło coś innego. Brakuje nam regularności, co nie jest dobre. To kwestia czysto piłkarska, nie jest spowodowana brakiem motywacji czy spadkiem umiejętności indywidualnych. Najbardziej potrzeba nam właśnie powtarzalności".
Nie można skreślać Barçy: „Musimy odzyskać dobre odczucia, czuć się lepiej i myśleć o chwilach, w których graliśmy dobrze. Jestem przekonany, że jutro Barça rozegra wielki mecz. Nie ma takiej opcji, żebym nie miał sił na nadchodzące wyzwania, musimy się z nimi zmierzyć. Liga nie jest stracona. Gramy w Lidze Mistrzów i wystąpimy w finale Pucharu Króla".
Trudna sytuacja w La Liga: „Drużyna jest wciąż żywa, umie rozgrywać trudne mecze. Nie zaryzykowałbym skreślania Barçy z walki o mistrzostwo Hiszpanii".
Wsparcie zawodników: „Czuję się wspierany przez moich piłkarzy. To moja motywacja, nie mam żadnych wątpliwości. Oni chcą szybko wyjść z tej sytuacji".
Messi i Neymar: „Grali razem niewiele. Jednak na przestrzeni sezonu widzieliśmy, że dobrze się rozumieją. Nie ma gwarancji, że dwóch wielkich zawodników zawsze będzie dobrze ze sobą współpracować. Neymar nie grał, gdy na boisku było czterech pomocników, wszedł jedynie w Manchesterze. W nie najlepszym momencie przytrafiła mu się kontuzja i teraz pracuje nad powrotem do najwyższej dyspozycji".
Kibice: „Jeśli City jako pierwszy strzeli gola, może nam dokuczyć, jednak jutro kibice staną na wysokości zadania, bo wiedzą, że drużyna ich potrzebuje".
Komentarze (627)