Pautasso: Pierwsza połowa była idealna

Daniel Olbryś

3 marca 2014, 00:55

AS/Mundo Deportivo

20 komentarzy

Drugi trener Barçy, Jorge Pautasso, pojawił się na konferencji po meczu z Almeríą w zastępstwie Gerardo Martino, który pojedynek obserwował z wysokości trybun po wykluczeniu w trakcie ostatniego spotkania Barçy na Anoeta.

Pautasso przyznał, że problem ze stałymi fragmentami gry jest znaczący, jednak zauważył również pewne pozytywy: „Pierwsza połowa była interesująca, z wieloma okazjami do zdobycia bramki, mieliśmy dziesięć sytuacji, aby ustawić mecz. Sądzę, że była to idealna połowa. W drugiej oni postanowili nas wyczekać, więc brakowało nam miejsca. Mieliśmy piłkę, ale nie było głębi. Na szczęście gol Puyola przywrócił nam intensywność. Czasami stosujemy krycie indywidualne, czasem strefowe, jednak nie ustrzegamy się błędów. Nasi rywale nie mają wiele do stracenia przy stałych fragmentach i starają się wykorzystać szanse w takich sytuacjach".

Derby Madrytu:  „Wynik z Calderón jest dobry, ponieważ pozwala nam oddalić się od Atlético i zbliżyć do Realu. Wciąż jesteśmy w grze, zależymy od samych siebie”.

Forma Neymara: „Im więcej będzie grał i gdy uzyska większą ciągłość gry, Neymar znów będzie tym samym zawodnikiem, którym był w pierwszej części sezonu”.

Okazje bramkowe i postawa publiczności: „Stworzyliśmy około 15-16 okazji, zamieniliśmy cztery z nich na bramki, brakuje nam skuteczności, ale najważniejsze to stwarzać sobie okazje. Kibice nas wspierali, szczególnie kiedy robiliśmy zmiany, oklaskiwali zarówno wchodzących, jak i schodzących zawodników”.

Reakcja drużyny na przebieg meczu: „Pierwsza połowa była idealna. Zespół sprawiał wrażenie ożywionego. W drugiej połowie Almería wyszła z czterema obrońcami i pięcioma pomocnikami. W pierwszej części nie sprawiało nam to problemów, ale w drugiej utraciliśmy pewną płynność i nie stwarzaliśmy tak wielu sytuacji. Choć koniec końców nie sprawili nam wielkich problemów”.

Gwizdy z trybun: „Wydaje mi się, że to był pojedynczy moment, kiedy Almería dłużej utrzymywała się przy piłce i mogło wydawać się, że utraciliśmy nieco intensywność. Ale kibice nas wspierali. Zarówno tych, którzy schodzili z boiska, jak i zawodników na nie wprowadzonych”.

Ósmy gol stracony po stałym fragmencie: „To zmartwienie, które towarzyszyć nam będzie do końca sezonu. Zdajemy sobie sprawę z tej wady. Nasi rywale upatrują w tym swojej szansy. Będziemy nad tym pracować i poprawiać się w tym aspekcie”.

Puyol: „Wiemy, kim jest w klubowej hierarchii. Jesteśmy szczęśliwi z jego powodu, on również chce nam pomagać”.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (20)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze