Gerardo Martino: Mój plan na mecz i zmiany nie były trafione

Łukasz Lewtak

22 lutego 2014, 23:13

AS

185 komentarzy

Konferencja prasowa po meczu z Realem Sociedad była jedną z najtrudniejszych dla Gerardo Martino, odkąd jest on trenerem Barcelony. Argentyński szkoleniowiec wziął na siebie odpowiedzialność za porażkę oraz przyznał, iż nie trafił ze składem i zmianami.

Porażka: „Pozostaje po niej ból. Real grał dobrze, a mój plan na ten mecz nie był właściwy. Trzeba było zagrać podobnie jak w półfinale Pucharu Króla".

Wyrzucenie na trybuny: „Nie mam na ten temat nic do powiedzenia. Sędzia podjął taką a nie inną decyzję i tyle. Z trenerem i piłkarzami Realu Sociedad nie zamieniłem nawet jednego zdania".

Dlaczego nie grał Xavi?: „Możliwe, że wszyscy piłkarze sądzą, iż powinni zagrać w takim meczu jak ten. Po wejściu Alexisa i Cesca graliśmy czterema napastnikami. To nie był odpowiedni moment na wejście Xaviego. Przydałby się na ostatnie 20-25 minut, gdyby wynik był inny. Przy 1:3 nie byłaby to dobra opcja".

Sześć zmian w składzie i żadnej zmiany w przerwie, dlaczego?: „Zwlekaliśmy ze zmianami, ponieważ wydawało nam się, że dzięki bramce Leo wróciliśmy do gry i mogliśmy poczekać. Dwie bramki dla Realu Sociedad padły bardzo szybko. Prawdopodobnie decyzja, aby nic nie zmieniać, również była błędna".

Dlaczego Busquets przed Songiem?: „Rozmawialiśmy z Sergio, który w kadrze jest bardziej przywyczajony do gry jako pivote".

Sześć zmian w stosunku do meczu z City: „Sądziliśmy, że wysiłek w meczu z Manchesterem może negatywnie wpłynąć na formę zawodników w pojedynku z Realem Sociedad. To również kwestia rotacji i tego, aby wszyscy czuli się ważni. Ale oczywiste jest to, że rotacje są dobre tylko wtedy, gdy przynoszą coś pozytywnego".

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (185)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze