Barcelona pokonała na wyjeździe Sevillę 4:1. Oto, co na pomeczowej konferencji prasowej mówił szkoleniowiec Blaugrany, Gerardo Martino.
Powrót na pierwsze miejsce: „Szala zwycięstwa przechyliła się na naszą korzyść, ponieważ wykorzystaliśmy nasz moment. Musimy pamiętać, że mogliśmy być teraz o dwie pozycje niżej. Przez ostatnie pół godziny mecz był pod naszą kontrolą".
Możliwa poprawa: „Zawsze oczekuję od zespołu nieco lepszej gry. Graliśmy dziś z bardzo ciężkim przeciwnikiem, mimo to chcemy się dalej poprawiać. Powrót na pierwsze miejsce po tygodniu przerwy daje nam spokój. Od teraz Liga będzie grą błędów i mamy nadzieję, że to nie my polegniemy jako pierwsi".
Problemy w obronie: „Są mecze, w których to my strzelamy jako pierwsi, rywale wychodzą wysoko i zostawiają przestrzeń. To nie tylko nasze błędy, przeciwnicy również grają i mają wspaniałych, decydujących zawodników. Sevilla grała dziś w ataku czterema piłkarzami".
Zachowanie arbitra: „Nie widziałem spalonego Alexisa, widziałem za to karnego na Messim".
Zła pierwsza połowa: „Poprawa była widoczna już w pierwszej części. Natomiast w drugiej kontrolowaliśmy mecz".
Aspiracje Sevilli: „To jedna z najgroźniejszych drużyn w drugiej części sezonu. Zdobycz punktowa nie zawsze idzie w parze z zasługami zespołu. Ze względu na ich skład i pracę, jaką wykonują, mają ogromne możliwości, aby zagrać w przyszłym sezonie w europejskich pucharach".
Messi: „Ci, którzy mówią o nim negatywne rzeczy, nieświadomie go motywują. A jeśli urazisz dumę najlepszego piłkarza świata, to masz problem".
Ławka Busquetsa i pozycja Messiego: „Pozostawienie Busquetsa na ławce nic nie oznacza. Inni zawodnicy, jak np. Dani Alves i Cesc, również zaczęli dziś jako rezerwowi. A co do Messiego, uwielbiam każdą jego wersję, ponieważ zawsze jest decydujący".
Zainteresowanie Fazio i Rakiticiem: „Sevilla ma także innych zawodników na wysokim poziomie, np. Baccę czy Vitolo. To, że podoba mi się dany piłkarz, nie oznacza, iż od razu przejdzie do Barcelony. Nie spotkałem się z nikim w sprawie Fazio i Rakiticia".
Słaba pierwsza połowa: „Trzeba by zobaczyć, czy popełniliśmy jakieś błędy. Pamiętajmy, że Sevilla ma wiele zalet w ofensywie. Jasne, że czasami zaczynamy mecz od straty gola. Jednak dziś dominowała Barcelona, w drugiej połowie dużo groźniejsza niż w pierwszej. Na początku Sevilla grała od nas bardziej intensywnie".
Komentarze (62)