Jeśli jest zawodnik, który może wyjaśnić, czym jest Copa del Rey, to jest nim Juan Carlos Navarro, który brał udział w piętnastu turniejach w karierze, wszystkich z Barçą i jest jedynym aktywnym graczem z największą obecnością w turniejach pucharowych. W rzeczywistości, stracił tylko jedną edycję turnieju w 2008 roku w Vitorii, ze względu na rok spędzony w Memphis Grizzlies.
Jego pierwszy występ miał miejsce w wieku zaledwie 18 lat, w 1998 roku w Valladolid, ale crack Barçy nie ma zbyt dobrych wspomnień związanych z tym turniejem. „Oczywiście, że pamiętam. To było w Valladolid i to co pamiętam najbardziej, to że miałem fatalny mecz, bo bronił przeciwko mnie André Turner, ukradł mi wiele piłek i przegraliśmy ten mecz. To złe wspomnienie, ale złe rzeczy też sprawiają, że się uczysz". Navarro wcale nie miał tak dużo strat, tylko dwie, ale zakończył mecz ze wskaźnikiem eval. -5 i Pinturas Bruguer Joventut wygrało 86:85 w ćwierćfinale.
Sporo się poprawiło z biegiem lat. Trzy lata później, w Máladze w 2001 roku nadszedł pierwszy triumf w turnieju, który przeszedł do historii jako wejście Pau Gasola na gwiazdorski poziom. „Pamiętam, że to było w Máladze i tam nastąpiła eksplozja talentu Pau", powiedział Navarro. Pamiętam także turniej w 2003 roku w Walencji. Padło wiele trójek i mecz był wyrównany, a Saras Jaskevicius był kluczowy. W tych meczach wygraliśmy niewielką różnicą. Pamiętam to bardzo dobrze. I jeszcze Málaga, gdzie Jordi Trias był MVP oraz te najnowsze turnieje, gdzie udało nam się sporo osiągnąć".
W sumie zdobył sześć tytułów, co czyni go rekordzistą. „Ale pamiętam też złe chwile, zwłaszcza kontuzje. Pamiętam kontuzję, której doznałem w Vitorii przeciwko Estudiantes i która wykluczyła mnie z finału i przegraliśmy, to był bardzo smutny moment. Pamiętam również turniej w Sewilli, prowadził nas Pesić, złamałem palec i grałem w półfinale ze złamanym palcem i trafiłem sześć trójek, ale przegraliśmy. Pamiętam najbardziej to, że wdała się infekcja i gra była złym pomysłem. To był przerażający ból, ponieważ palec spuchł i wydawało się jakby miał zaraz wybuchnąć.
Navarro ma sporo różnych anegdot i mógłby o nich mówić i mówić. Przeżył wiele doświadczeń. „Puchar jest najfajniejszą grą turniejową, to jest koszykówka w najczystrzej postaci, dlatego zawodnicy cieszą się nim tak bardzo", mówi. Pomimo sześciu zwycięstw ma ochotę na więcej. „Cóż, nie myślę, że wygrałem dużo, ale brałem udział w wielu turniejach, więc nie wiem, czy skuteczność jest bardzo dobra", mówi z odrobiną humoru. I w końcu, na koniec, dodaje: „I tak przy okazji, zapomniałem jeszcze że, bardzo dobrze pamiętam jeden turniej, ten, w którym zostałem MVP". I śmieje się na koniec. Wydaje się to niewiarygodne, ale nigdy tego nie osiągnął, jednak nie wydaje się, aby był tym specjalnie zaniepokojony.
Komentarze (3)