Porażka na stojąco

Makaj

1 lutego 2014, 15:13

4154 komentarze

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

2:3

Herb FC Barcelona

Valencia CF

VCF

  • Alexis Sanchez 9'
  • Lionel Messi 54'
  • 48' Pablo Piatti 
  • 59' Paco Alcacer 

Niespodzianka na Camp Nou. FC Barcelona przegrała 2:3 z Valencią i jeśli jutro Real lub Atlético zdobędą chociaż punkt, zmienią dotychczasowego lidera.

Barcelona bardzo szybko objęła prowadzenie. Już po sześciu minutach z piłką w narożniku pola karnego znalazł się Alexis. Chilijczyk (najprawdopodobniej) próbował dośrodkowania, ale trafił dokładnie między poprzeczkę a wyciągniętą rękę Diego Alvesa.

Kwadrans później były gracz Udinese miał wyborną okazję do podwyższenia rezultatu. Świetnie przeprowadzona kontra Barcelony, dośrodkowanie Pedro i Alexis miał przed sobą pustą połowę bramki, ale trafił dokładnie we frunącego bramkarza Valencii.

W pierwszej połowie podopieczni Gerardo Martino mieli jeszcze kilka okazji, ale nie udało im się zdobyć drugiej bramki. Skoro Barça nie chciała podwyższyć rezultatu, do siatki postanowiła trafić Valencia. Minutę przed przerwą szybką akcję gości strzałem z bliskiej odległości wykończył Parejo.

Druga połowa rozpoczęła się fatalnie dla Barcelony. Po dośrodkowaniu z prawej strony wielki błąd popełnił Víctor Valdés, który najpierw wyszedł do podania, później zaś się cofnął. Jego niezdecydowanie wykorzystał Piatti – Argentyńczyk strzałem głową pokonał bramkarza Barcelony.

Gospodarze szybko wyrównali za sprawą karnego, którego nie powinno być. Pedro Rodríguez trafił piłką w bark Costy, ale sędzia uznał, że obrońca gości zagrał ręką. Jedenastkę pewnie wykorzystał Leo Messi.

Z remisu Barcelona cieszyła się zaledwie pięć minut. Feghouli przepchał się przez mur złożony z Mascherano i Busquetsa, dośrodkował na piąty metr, a tam niepilnowany Paco Alcácer nie dał szans Valdésowi.

Do końca meczu, mimo wielu prób, wynik nie uległ zmianie. Najlepszą okazję do wyrównania miał w doliczonym czasie gry Leo Messi, ale nie wykorzystał sytuacji sam na sam z Alvesem.

Przykro stwierdzić, ale w takiej formie, zaprezentowanej szczególnie w drugiej połowie, Barcelona nie ma szans ani na mistrzostwo, ani - tym bardziej - na Ligę Mistrzów. Na stojąco nie da się wygrać żadnego spotkania, więc jeśli Gerardo Martino nie wstrząśnie zespołem, dwumecz z Manchesterem City może wyglądać gorzej niż zeszłoroczna potyczka z Bayernem.

Ankieta

Kto był najlepszym zawodnikiem w meczu z Valencią?

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (4154)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze