FC Barcelona wysoko pokonała Levante 5:1 i zapewniła sobie awans do półfinału rozgrywek o Puchar Króla. Dwa gole zdobył Alexis Sánchez, a po jednym dołożyli Adriano, Puyol i Fàbregas.
Trudno było oczekiwać od rewanżowego meczu ćwierćfinału Pucharu Króla z Levante ogromnej ilości emocji i nieoczekiwanych zwrotów akcji. W pierwszym spotkaniu Barcelona wygrała 4:1 i praktycznie zapewniła sobie awans do kolejnej rundy, gdzie rywalem będzie zwycięzca pary Racing Santander - Real Sociedad.
Ku zaskoczeniu nielicznej, jak na Camp Nou, grupie kibiców, to goście wyszli na prowadzenie w tym meczu jako pierwsi. Nie zdobyli jednak gola bezpośrednio, gdyż to pomocnik Barcelony, Sergi Roberto, niefortunnie skierował piłkę do własnej siatki, otwierając wynik spotkania. Nikt chyba wtedy nie podejrzewał, że Levante rzuci się do odrabiania strat i będzie w stanie przechylić szalę na swoją korzyść.
Barcelona zdołała odpowiedzieć jeszcze przed przerwą i schodząc do szatni prowadziła 2:1. Najpierw w swoim stylu, strzałem z dystansu, do remisu doprowadził Adriano, a pod koniec pierwszej połowy gola uderzeniem głową po rzucie rożnym zdobył Carles Puyol.
Po przerwie podopieczni Gerardo Martino szybko potwierdzili swoją dominację w tym spotkaniu. Zaledwie 120 sekund potrzebował Alexis Sánchez, by dwukrotnie wpisać się na listę strzelców, kolejno w 50. i 52. minucie meczu całkowicie pozbawiając rywali jakichkolwiek szans na wywiezienie korzystnego rezultatu ze stolicy Katalonii. Wynik spotkania ustalił Cesc Fàbregas, pokonując Jimeneza strzałem z dystansu i Barcelona zakończyła spotkanie wysokim zwycięstwem 5:1.
Rywala Barçy w półfinale Pucharu Króla poznamy dopiero w czwartek, po zakończeniu rewanżowego meczu Racingu z Realem Sociedad. W pierwszym spotkaniu Sociedad wygrał 3:1 i jest zdecydowanym faworytem do awansu do kolejnej rundy. W drugiej parze zmierzą się Real Madryt i Atlético Madryt.
Komentarze (1885)