Jordi Codina, bramkarz Getafe, pojawił się dziś na konferencji prasowej, by wypowiedzieć się na temat najbliższego meczu z FC Barceloną.
- Remontada jest trudna, ale w futbolu wszystko jest możliwe i może wydarzyć się wiele rzeczy. Jasne, że postaramy się wygrać mecz i dokonać remontady. Same chęci jednak nie wystarczą - powiedział Codina.
- Mecz nadchodzi w dobrym dla nas momencie, Barcelona jest liderem ligi razem z Atlético i wygrana podbudowałaby nasze morale. To by nam pomogło przed trudnymi meczami, jakie nas czekają - zaznaczył.
- Rzeczywistość jest taka, że chcemy wygrać to spotkanie, by było ono początkiem czegoś nowego, bo mamy za sobą złą passę. Najważniejsze jest wygrać mecz i zakończyć tę serię - wyznał.
- Nie denerwujemy się wcale. Ja wolę grać w czwartek u siebie niż na Camp Nou. To prawda, iż czasami okrzyki trybun mogą sprawić, że się zdenerwujemy, ale to nasza publiczność i to normalne, że wymaga od nas wiele, bo chce dla nas jak najlepiej - podkreślił.
- Zawsze czułem się wspierany przez mistera. W zeszłym roku podjął decyzję, że będę grał w Pucharze Króla, trzeba to uszanować i zaakceptować. W tym roku wystawił mnie w meczu z Barceloną, jestem mu wdzięczny i postaram się zaprezentować jak najlepiej - zakończył.
Komentarze (29)