Barcelona rozgromiła beniaminka

Łukasz Lewtak

5 stycznia 2014, 15:11

1978 komentarzy

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

4:0

Herb FC Barcelona

Elche CF

ECF

  • Alexis Sanchez 7', 63', 69'
  • Pedro 16'

FC Barcelona pokonała na Camp Nou Elche 4:0 w meczu 18. kolejki Primera División. Hat-trickiem popisał się Alexis Sánchez, który poszedł w ślady Pedro ze spotkania z Getafe. A co do napastnika z Wysp Kanaryjskich, to właśnie on był autorem czwartego trafienia w starciu z ekipą Elche.

Przed rozpoczęciem meczu Barcelona miała na koncie o 29 ligowych punktów więcej niż jej rywal. Tę różnicę od samego początku było widać na placu gry. Spotkanie od pierwszej minuty zdominowali podopieczni Gerardo Martino, grający bez Messiego, który nie dostał jeszcze pozwolenia na grę, i Neymara. Brazylijczyk decyzją trenera zasiadł na ławce rezerwowych. W linii ataku pojawili się więc Pedro Rodríguez, Alexis Sánchez i Cesc Fàbregas. Przynajmniej teoretycznie, bo ten ostatni był nieco cofnięty i obsługiwał kolegów z przodu znakomitymi podaniami.

Pierwsza bramka dla Barcelony padła już w 7. minucie, kiedy to kapitalną wrzutką z lewej strony popisał się Jordi Alba, a akcję celnym strzałem zamknął Alexis Sánchez. W 16. minucie było już 2:0. Tym razem otwierającym podaniem popisał się Cesc Fàbregas, a gola strzelił Pedro Rodríguez, mijając Toño i pakując piłkę do pustej bramki. W drugiej części pierwszej połowy Barça miała jeszcze kilka mniej lub bardziej klarownych okazji do podwyższenia rezultatu, jednak do przerwy wynik już się nie zmienił.

W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie, przewaga gospodarzy była wręcz jeszcze większa. W 48. minucie sędzia David Fernández Borbalán podyktował rzut karny po faulu Săpunaru na Fàbregasie. Jedenastki nie wykorzystał jednak Xavi, strzelając obok słupka. W 63. minucie było 3:0. Pedro Rodríguez dograł wzdłuż pola karnego do Alexisa, który strzelił swoją druga bramkę tego popołudnia. Chilijczykowi było jednak mało i chwilę później popisał się świetnym wykonaniem rzutu wolnego, ustalając wynik spotkania na 4:0.

Barcelona znakomicie weszła w nowy rok. Wygrana 4:0 doda podopiecznym Gerardo Martino pewności siebie przed nadchodzącymi trudnymi meczami co trzy dni. Teraz przed Blaugraną, najprawdopodobniej już z Leo Messim w składzie, pierwsze spotkanie 1/8 finału Pucharu Króla, a w przyszłą sobotę arcyważny pojedynek na szczycie z Atlético Madryt.

Ankieta

Kto był najlepszym piłkarzem Barçy w meczu z Elche?

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (1978)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy