W tym sezonie Manchester City, najbliższy rywal Barçy w Lidze Mistrzów, wygrał wszystkie swoje mecze ligowe rozgrywane na Etihad Stadium.
Trzy punkty z boiska The Citizens udało się wywieźć jedynie Bayernowi Monachium w spotkaniu fazy grupowej Ligi Mistrzów. Podopieczni Manuela Pellegriniego przegrali wtedy 1:3. To też jedyna porażka Manchesteru w fazie grupowej europejskich rozgrywek w obecnym sezonie.
Na własnym stadionie City wywalczyło 27 z 38 ligowych punktów, strzelając 37 z 53 zdobytych bramek i tracąc zaledwie 6 z 21 straconych goli.
Wczoraj angielski klub znowu błyszczał na własnym obiekcie. Każdym meczem na Etihad Stadium piłkarze Manchesteru robią kolejny krok do spełnienia swojego marzenia, jakim jest zdobycie czterech tytułów w jednym sezonie - mistrzostwa kraju, Pucharu Anglii, Ligi Mistrzów i Capital One Cup.
Kiedy tylko dobrze wychowani kibice zasiadający na Etihad Stadium zaczną wspierać swój zespół od pierwszej do ostatniej minuty, obiekt Manchesteru stanie się prawdziwym piekłem dla drużyn przyjezdnych.
Komentarze (131)