Leo Messi zeznawał przed Guardia Civil

Ola

18 grudnia 2013, 12:37

El País/Mundo Deportivo

58 komentarzy

Kilka dni temu informowaliśmy o rzekomym powiązaniu między organizatorami meczów charytatywnych Fundacji Messiego a gangiem narkotykowym. Wczoraj dziennik El País opublikował fragmenty zeznań Argentyńczyka złożone 29 listopada w obecności agentów Guardia Civil*.  

Messi przyznał, że mecze charytatywne z jego udziałem organizowała spółka „Imagen i coś jeszcze (nie pamiętał dokładnej nazwy, ale chodziło o Imagen Deportiva), kierowana przez Guillermo Marína, która sprzedaje widowiska przedsiębiorcom z krajów, w jakich się one odbywają. Te firmy organizują spotkania".

Agenci zapytali Argentyńczyka, czy zna organizatora meczu w Bogocie. Messi powiedział: „Tak, znałem osobiście tego, kto organizował mecz w Bogocie, ale nie wiem, czy to jest Andrés Barco". Barco jest uznawany za przywódcę grupy, która rzekomo prała brudne pieniądze poprzez organizację tych spotkań. Leo stwierdził, że nigdy nie widział Barco w Barcelonie i nie wie, czy ktoś z jego rodziny się z nim spotykał.

Pytano go również o znajomość z Guillermo Marínem. „To argentyński przedsiębiorca, którego znam od 2006 roku. Organizuje mecze mojej fundacji. Jednak między nim a fundacją nie ma żadnego powiązania", przyznał. Agenci chcieli również wiedzieć, kto z jego rodziny utrzymuje kontakty z Marínem. „Nie ja, mój ojciec się z nim kontaktuje", powiedział.

Piłkarz zaznaczył, że ani on, ani jego koledzy, nie pobierali żadnych pieniędzy za mecze charytatywne, za wyjątkiem tego w Bogocie. Jednak zyski ze spotkania rozgrywanego w stolicy Kolumbii trafiły na konto jego fundacji. „Moja fundacja otrzymała pieniądze, nie pamiętam ile, ale to jej nazwa była zapisana na wielkim czeku, z którym sfotografowano mnie i Barco. Fundacja przekazuje później pieniądze innym organizacjom pozarządowym prowadzącym działalność charytatywną", stwierdził.

Agenci chcieli wiedzieć, jaka organizacja została wsparta tymi środkami. „Wydaje mi się, że tak się stało (że przekazano pieniądze fundacjom), ale nie wiem tego dokładnie", odparł Leo.

Zapytano go również, czy zawodnicy biorący udział w tych spotkaniach otrzymali za to jakieś wynagrodzenie. „Nie wiem, ci, którzy grają w Barcelonie, nie, a co do innych, nie mam pojęcia", przyznał zawodnik FC Barcelony.

To z pewnością ciężki okres dla Leo Messiego, jednak nie jest z tym wszystkim sam. Jak informuje Mundo Deportivo, Sandro Rosell utrzymuje stały kontakt z napastnikiem i jego rodziną. Prezydent Barçy okazał zawodnikowi całkowite wsparcie swoje oraz klubu.


* hiszp. Straż Obywatelska, jej zadaniem jest ochrona praw i wolności obywateli i zapewnienie bezpieczeństwa publicznego.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Sprawa jest prosta. Hiszpanskie MSW zdementowalo podejzenia wobec osoby ojca Leo oraz to ze jest przedmiotem sledztwa tego samego dnia, w ktorym "El Mundo" (Pedro J. Ramiréz) - ogolno krajowy dziennik z Madrytu. Co ma wieksza wiarygodnosc: hiszpanskie MSW czy dziennik? "El Mundo" teraz bedzie odpowiadal za pomowienia, bo stawianie oskarzen bez dowodow to jest wlasnie to. Przypominam wam, ze to wlasnie z "El Mundo" odeszli dwaj dziennikarze, co oskarzyli Calderona o falszerstwa, a nastepnie przegrali proces sadowy - czyli w swietle prawa racji nie mieli. Gdzie tamci 2 panowie obecnie pracuja?.....w RM.
Najgorsze jest to, ze pomimu wyjasnien MSW i Guardia Civil....te "skur...ny" z " El Mundo" dalej publikuja te pomowienia o ojcu Leo i samym Leo, ze niby kolumbijskie kartele narkotykowe praly pieniadze kupujac 60% wejsciowek na mecze z Leo w Bogóta.
W USA za takie pomowienia przy zddementowaniau informacji przez DEA....redaktor naczelny z miejsca bylby zwolniony, a dziennik poszedlby z torbami gdyz by sie wyplacil z odszkodowan.

Chcą zniszczyć jego wizerunek to widać ,przez tyle lat był czysty więc teraz muszą coś powynajdywać

Do czego to doszło, żeby od porządnego obywatela... Ehh

Znowu o tej sprawie piszą to już sie nudne robi

"To z pewnością ciężki okres dla Leo Messiego, jednak nie jest z tym wszystkim sam. Jak informuje Mundo Deportivo, Sandro Rosell jest w stałym kontakcie z napastnikiem i jego rodziną. Prezydent Barçy okazał zawodnikowi całkowite wsparcie swoje oraz klubu."

No proszę, jestem bardzo mile zaskoczony panie Sandro.

Czego jeszcze chcą od Messiego . Coś mi tu śmierdzi.

Argentyńczyk z ojcem komuś nie posmarowali to tak wyszło. Kombinuje to ma. Mam nadzieję że zostanie sprawiedliwie osądzony i - jeśli jest winny - skazany.

Dojebali się do Leona, tak to jest jak już wywęszą jakieś brudy. Zapewne te wszystkie problemy miały też swoje odbicie na jego formie, zdrowiu.

ewidentna nagonka. Dziś Cesc walnął prosto z mostu co o tym wszystkim myśli. Nawet jak ostatnio słabiej grał to Go za to lubię, bo pokazał że jest prawdziwym królem

Visca el Barca
Visca Messi

może messi powinien już tylko po sondach latać

Co się tak uwzieli na Messiego

No i wszystko jasne. Na zadna tam rehabilitacje do Argentyny nie pojechal tylko zwyczajnie na przesluchanie.
Poza tym nie rozumiem jednej sprawy. Najpierw jest napisane, ze zna goscia ktory organizowal mecz ale nie wie czy to jest Barco, a potem ze pozowal z Barco do zdjecia. To zna go czy nie?

Messiego jestem niemal pewny, ale jego ojca już nie...

Mnie w tym wszystkim niepokoi fakt, ze Leo zamiast w komforcie psychicznym koncentrowac sie na powrocie na boisko co chwla jest atakowany, szykanowany,wzywany, zeznaje etc. Boje sie aby to nie odbilo sie negatywnie na nim bo przeciez takie drobne szczegoly i niuanse sa wazne w zyciu profesjonalnego sportowca. Trzymaj sie Leo

Znów głupia plotka! Messi, milioner, który ma już ustabilizowane życie do śmierci ma bawić się w pranie pieniędzy? Jedno pytanie: po jaka cholere?!

A mi sie wydaje, ze na bank jest cos na rzeczy. To oszustwa podatkowe, tu znow jakies machlojki przy meczach charytatywnych. Zbyt wiele poszlak. Tylko nie rozumiem po co sie w takie rzeczy bawic skoro zarabia sie miliony. I jesli on osobiscie nie zrobil nic, to mogl jego ojciec lub jakis pelnomocnik.... Mam jednak nadzieje ze wyjdzie z tego jak najszybciej i bedzie nadal cieszyl nas swoja gra. Pozdr

Odczepcie się pasożyty od Messiego :(

Leo jest troche niepoważny. Firmuje swoim nazwiskiem fundacje ale nie wie ile pieniędzy ona gromadzi, komu je przekazuje i czy w ogóle przekazuje... Jeśli nie ma na to czasu, albo zaufanych ludzi to niech się w to nie bawi, bo potem jakiś pan Gonzales czy inny Fernandez zdefrauduje pare baniek być może ponosząc nawet jakieś konsekwencje, ale Leo jako osoba publiczna poniesie je na pewno i będzie miał o wiele więcej do stracenia. Poza tym Papa Messi coraz bardziej wygląda mi na niezłego krętacza.

Co za ludzie!? Leo robi coś charytatywnie, pomaga innym , to nawet za to się go muszą czepiać. Jaki w tym sens, lepiej żeby Messi przestał organizować te mecze? Bo tak się to może skończyć przez tę nagonkę na niego.

mam nadzieje, ze nie zamkna go przed mundialem.

To jest chore ! Masakra ciekawe dlaczego nie przepytują tak dokładnie tych z rządów gdzie brudne interesy są na porządku dziennym tylko dowalili się do Leo ,który robi coś dla biednych ludzi czyli daje ,a nie zabiera tak jak rząd .
CHORY system :/

Ale o co chodzi? Kto go chce zniszczyc? Mleczarnia?

Nie wiem w ogóle jaki ma sens takie przesłuchanie, skoro można (trzeba?) sprawdzić dokumenty. Wygląda na to, że Leo (ku niezadowoleniu hejterów) będzie jedynie świadkiem, lub wręcz poszkodowanym.

Jednak jedno w tych zeznaniach jest dla mnie niezrozumiałe, Messi z jednej strony sugeruje, że zna tego Barco (a przynajmniej wie jak wygląda), z drugiej mówi o kimś że "nie wie czy to jest Barco". Może to tylko dziennikarskie niechlujstwo.

Leo jest niewinny ;) nie ma sie czym przejmować, czekamy na powrót wielkiego Mistrza Messiego! :)

myślę, że ta cała sprawa i te kolejne wycieki mają podtekst polityczny. Zbiegły się w czasie z ustaleniem w Katalonii terminu referendum dot. niepodległości. Jakby nie było, FCB to symbol Katalonii, a Messi nigdy nie ukrywał, że bardzo utożsamia się z klubem. Kiedyś nawet wypowiedział się w przeciwko projektowi przywrócenia do szkół katalońskich języka hiszpańskiego (castellano) jako wykładowego.
Osobiście nie nie należę do zwolenników oddzielenia się Katalonii od Hiszpanii, ale niestety podejrzewam, iż obecna kampania p-ko Messiemu ma podtekst polityczny.

Nie da się go pokonać na boisku to próbują poza. Świnie i tyle. Nie daj się LEO. Odpowiedz im na boisku !

Nic nie mam do Leo, wydaje się tu być marionetką między interesami jego ojca a resztą. coś za dużo tych problemów z finansami Barcy, a to jakby nie patrzeć rzuca cień na herb Barcelony.
konto usunięte

Z tych zeznań wychodzi czysty Leo. Zapomina nazwy, nie wie czy chodzi o tych czy innych ludzi. Widać chłopak tylko chciał pograć w piłkę a tu afera.

Chcesz pomóc a masz przez to problemy co za świat.

Współczuję mu. Chce zrobić coś dla świata, a ma z tego same problemy

papa dinio

Pięknie, nie ma co,zagrasz na szczytne cele i i idee,a tutaj tyle problema i zamieszania,gdzie Lionela powiało aż do Bogoty,przeca tam kartel z Medellin i duch Pablo Escobara!Fakt,Pablo nie żyje,ale przekrętów i hochsztaplerów nie brakuje,nauczka na przyszłość...

Po takich sytuacjach psychika troszke "siada".Miejmy nadzieje ,że po tylu zabobonach w stosunku do Leo dalej bedzie silny veb

Powodzenia podejrzany Leo M.!