Potencjalni rywale w 1/8 finału

Makaj

12 grudnia 2013, 14:15

Sport/Własne

410 komentarzy

FC Barcelona zwyciężyła w grupie H Ligi Mistrzów, dlatego w poniedziałkowym losowaniu znajdzie się w pierwszym koszyku.

Piłkarze Gerardo Martino mogą trafić na siedmiu rywali: Arsenal, Galatasaray, Bayer, Schalke, Manchester City, Zenit i Olympiakos. Poniżej przedstawiamy pokrótce sylwetki kandydatów do gry z Barçą.

Arsenal
Jeśli Arsène Wenger nosi się z zamiarem opuszczenia The Emirates w 2014 roku, to obecny sezon może to być jego najlepszym w ciągu 18 lat pracy z londyńskim zespołem. Kanonierzy prowadzą z pięciopunktową przewagą w lidze angielskiej, a w Lidze Mistrzów byli gorsi tylko od Borussii Dortmund. Jeden z trudniejszych rywali dla Barçy.

Wady: To bardzo młody zespół, który nie ma wielkiego doświadczenia w meczach o najwyższą stawkę.

Zalety: Özil, Ramsey, Giroud, Wilshere, Cazorla, Podolski… Potencjał ofensywny Arsenalu jest ogromny.

Historia: Barcelona osiem razy grała z Arsenalem. Ostatni taki przypadek miał miejsce w sezonie 2010/2011, gdy w 1/8 finału piłkarze Guardioli wyeliminowali Kanonierów po zaciętym dwumeczu.

Kibice Barcelony najbardziej pamiętają jednak finał Ligi Mistrzów z 2006 roku, gdy w Paryżu Barça odrobiła stratę i po bramkach Bellettiego i Eto'o pokonała Arsenal 2:1.

Galatasaray
W lidze dopiero na czwartym miejscu, ale w europejskich pucharach dokonał cudu. Drużyna, która rozpoczęła rozgrywki od bolesnej porażki 1:6 na własnym obiekcie, zdołała w decydującym meczu pokonać Juventus i awansować do 1/8 finału.

Wady: Obrona, która pozostawia wiele do życzenia. Turecka drużyna straciła aż 14 bramek w fazie grupowej, co daje do myślenia.

Zalety: Yılmaz, Drogba i Sneijder to synonim niebezpieczeństwa, a dwunastym zawodnikiem tureckiej ekipy jest fanatyczna publiczność.

Historia: Podobnie jak w przypadku Arsenalu, Barcelona mierzyła się z Galatasaray ośmiokrotnie. Ostatnie pojedynki miały miejsce w sezonie 2002/2003 i oba padły łupem Barçy.

Bayer Leverkusen
Aptekarze bardzo dobrze radzą sobie w obecnym sezonie. W Bundeslidze ustępują jedynie Bayernowi, a w fazie grupowej Ligi Mistrzów zdobyli dziesięć punktów i z drugiego miejsca awansowali do kolejnej rundy.

Wady: Gra defensywna. Sporo popełnionych błędów w fazie grupowej skutkowało niebezpiecznymi kontratakami rywali.

Zalety: Bayer dobrze rozgrywa stałe fragmenty gry. Szczególnie niebezpieczny jest w tym aspekcie wysoki Stefan Kießling.

Historia: Cztery mecze pomiędzy Barceloną i Bayerem w Lidze Mistrzów. Najbardziej pamiętny to ten z 7 marca 2012 roku, gdy Barça pokonała rywala z Nadrenii Północnej-Westfalii 7:1, a pięć bramek zdobył Leo Messi.

Schalke 04 Gelsenkirchen
Podopieczni Jensa Kellera do ostatniej kolejki walczyli o awans do fazy pucharowej. Wczoraj pokonali u siebie 2:0 Bazyleę, dzięki czemu z drugiego miejsca awansowali do kolejnej rundy. W Bundeslide zanotowali kiepski początek i teraz gonią czołówkę. Po 15 meczach Schalke zajmuje szóste miejsce z 24 punktami na koncie.

Wady: Zagubiona moc. Najlepszy napastnik Schalke, Klaas-Jan Huntelaar, z powodu urazu więzadła krzyżowego nie gra od połowy października i nie wiadomo, czy zdąży wrócić na spotkania 1/8 finału. Warto dodać, że ekipa Schalke strzeliła w fazie grupowej tylko sześć bramek.

Zalety: Boateng, Draxler i Farfán – ta trójka ciągnie grę Schalke. Jeśli są w formie, naprawdę ciężko ich zatrzymać.

Historia: W sezonie 2007/2008 Barcelona dwukrotnie pokonała Schalke 1:0 w ćwierćfinale Ligi Mistrzów.

Manchester City
Wydaje się, że to najgorszy możliwy rywal dla Barcelony. Zespół prowadzi doświadczony Manuel Pellegrini, który ma do dyspozycji piłkarzy klasy światowej.

Wady: Ekipie brakuje charakteru, co sprawia, że w niektórych meczach – szczególnie wyjazdowych – drużyna wygląda bardzo słabo. Manchester City ma również problemy w obronie, niejasna jest też sytuacja w bramce – Joe Hart nie ma tam pewnej pozycji.

Zalety: Poza małymi kłopotami defensywnymi, Manchester City dysponuje jedną z najbardziej kompletnych drużyn w Europie. Nowi piłkarze – Negredo i Navas – świetnie wkomponowali się w zespół, bardzo dobrą formę prezentuje Agüero, a silny jak zwykle Yaya Touré tylko zwiększa potencjał ofensywny The Citizens.

Historia: Barcelona nigdy nie grała z Manchesterem City w Lidze Mistrzów.

Zenit Sankt Petersburg
Transfery Hulka i Witsela pokazały, że właścicieli rosyjskiej ekipy stać na wiele. Sam Zenit rzadko demonstruje to jednak na murawie. To na papierze najsłabsza drużyna w stawce Ligi Mistrzów, ponieważ do fazy pucharowej awansowała z najmniejszą liczbą punktów.

Wady: Trener Luciano Spalletti nie jest ulubieńcem kibiców Zenitu, przez co wokół klubu tworzy się nieprzyjemna atmosfera. Problemem lidera ligi rosyjskiej jest również słaba postawa linii obrony.

Zalety: Choć w sześciu meczach fazy grupowej Zenit zdobył tylko pięć goli, Kierżakow, Hulk, Witsel i Danny zawsze stanowią zagrożenie dla rywali.

Historia: Brak bezpośrednich pojedynków Barcelony z Zenitem w ramach Ligi Mistrzów.

Olympiakos Pireus
Hiszpański trener Olympiakosu, Míchel, dał drużynie duży spokój w grze. Drużyna z Pireusu prowadzi w rozgrywkach ligi greckiej, a dzięki walce do końca awansowała do fazy pucharowej Ligi Mistrzów.

Wady: Nieprzewidywalność. Potrafi wygrać z najlepszymi i dać plamę w spotkaniu z teoretycznie dużo słabszą ekipą. Olympiakos gra ostro, przez co łapie bardzo dużo żółtych kartek – najwięcej w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów.

Zalety: Posiada w swoich szeregach graczy wysokiej klasy, takich jak bramkarz Roberto, Weiss czy wciąż znakomity Saviola. Ponadto kibice Olympiakosu bardzo mocno wspierają swój zespół, co widać i słychać na stadionie im. Georgiosa Karaiskakisa.

Historia: Oba zespoły nie spotkały się jeszcze na murawie w Lidze Mistrzów.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (410)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy