Po meczu z Cartageną w strefie mieszanej krótkiej wypowiedzi dla mediów udzielił Jordi Alba, który powrócił na boisko po wielu tygodniach przerwy spowodowanej kontuzją mięśnia dwugłowego uda prawej nogi.
Lewy obrońca Barcelony podkreślił odpowiednią reakcję drużyny po stracie gola i zaznaczył, że jest już całkowicie zdrowy i po kontuzji, która uniemożliwiła mu grę przez dwa i pół miesiąca, nie ma śladu. „Czuję się zdecydowanie lepiej, odzyskałem dobrą formę fizyczną i szybkość. Mam bardzo dobre odczucia. Teraz wszystko zależy już od trenera", powiedział Jordi Alba.
„Graliśmy bardzo dobrze"
Alba zaznaczył również, że z zewnątrz „drużyna wygląda dobrze. Oczywiście przegraliśmy dwa spotkania i to stworzyło niepewność". O wczorajszym meczu urodzony w L'Hospitalet zawodnik powiedział: „Zaprezentowaliśmy się bardzo dobrze, byliśmy agresywni w spotkaniu przeciwko drużynie, która także była agresywna i lubiła grać w piłkę. Pozytywnie zareagowaliśmy na straconą bramkę, a potem byliśmy już lepsi. Ja jestem gotowy na 100%. Teraz trzeba patrzeć w przyszłość, aby być dobrze przygotowanym na końcową fazę sezonu".
Co ciekawe, mecz z Cartageną był dla Alby 50. oficjalnym spotkaniem w pierwszej drużynie Barcelony. Hiszpan rozegrał w granatowo-bordowych barwach 32 konfrontacje w La Liga, 9 w Lidze Mistrzów, 5 w Pucharze Króla i 4 w Superpucharze Hiszpanii. Bilans tych meczów to 35 zwycięstw, 8 remisów i 7 porażek.
Komentarze (21)