Przed meczem w Bilbao

n00stress

30 listopada 2013, 20:59

zdjęcie: RAFA RIVAS - AFP

1030 komentarzy

Athletic Club

ATH

Herb Athletic Club

1:0

Herb Athletic Club

FC Barcelona

FCB

  • Iker Muniain 70'

Po przerwie na emocje związane z Ligą Mistrzów wraca hiszpańska Primera División. W ramach 15. kolejki Barcelona zagra z Athletikiem Bilbao na Nuevo San Mamés, jednym z najgorętszych stadionów na Półwyspie Iberyjskim. 

Czy wiecie, że Barcelona i Athletic Bilbao to dwa z trzech klubów Primera División, które w swojej historii ani razu nie spadły do drugiej ligi? Tym trzecim jest oczywiście Real Madryt. To pokazuje, jaką tradycję mają oba zespoły i jak długo utrzymują się na najwyższym poziomie. To jednak nie wszystko, co łączy tych wspaniałych przedstawicieli swoich regionów. Zarówno Barça jak i Athletic przez długie lata opierały się reklamom na koszulkach, zdecydowanie najpóźniej ulegając pokusie zarobienia wielkich i łatwych pieniędzy.

Co sprawia, że pojedynki tych dwóch drużyn są tak wyjątkowe? Przede wszystkim historia i regiony, z których pochodzą. Barcelona to duma Katalonii, natomiast Athletic jest najbardziej znanym przedstawicielem Kraju Basków, którego motto jest czymś wyjątkowym: „z wychowankami i lokalnym wsparciem nie potrzeba obcokrajowców". Kibiców obu klubów na pewno łączy wspólny wróg - jest nim stolica Hiszpanii, a co za tym idzie, przede wszystkim Real Madryt. Katalonia i Kraj Basków od lat najgłośniej mówią o swojej niepodległości i odrębności, a separatystyczne poglądy sprawiają, że starcie Barcelony i Atheltiku jest czymś unikalnym.

Pozbierać się po wpadce

W środku tygodnia Barcelona niespodziewanie łatwo uległa w Amsterdamie Ajaksowi, przegrywając pierwszy mecz w tym sezonie. Zespół Gerardo Martino zaprezentował się bardzo słabo, a hiszpańska prasa zaczęła nawet pisać o początku kryzysu mistrza Hiszpanii. Na sobotniej konferencji prasowej kibiców uspokajał sam argentyński szkoleniowiec, zwracając szczególną uwagę na to, jak ważna jest właściwa reakcja po porażce: „Musimy pokazać inną twarz, zmienić to, co zrobiliśmy w pierwszej połowie meczu w Amsterdamie, niezależnie od przeciwnika musimy pokazać się z innej strony. Nie można mówić o jakimś procesie, to tylko jedno spotkanie. Wcześniej wygraliśmy czterema bramkami. Jeśli miałbym wziąć w ciemno jeden przegrany mecz na dwadzieścia, to biorę. Musimy przypilnować, by to nie był początek czegoś większego".

Gerardo Martino zdążył już się przyzwyczaić do dużej liczby kontuzji. Przed meczem na San Mamés argentyński szkoleniowiec znowu nie będzie mógł mówić o komfortowych warunkach pracy. W kadrze na niedzielne spotkanie nie znaleźli się przede wszystkim Carles Puyol i Dani Alves. Pozytywną informacją jest zielone światło, jakie otrzymał Adriano, oraz obecność w meczowej osiemnastce Adamy Traoré i Patrica.

Twierdza San Mamés

Athletic Bilabo, po fatalnym poprzednim sezonie, pod wodzą nowego szkoleniowca - Ernesto Valverde - w końcu złapał wiatr w żagle, będąc po 14. kolejkach piątą siłą Primera División, zachwycając przede wszystkim na nowym, pięknym San Mamés.

Podopieczni Ernesto Valverde w tym sezonie na własnym stadionie jeszcze nie przegrali, wygrywając cztery razy i dwukrotnie remisując. Athletic jest przede wszystkim mistrzem remontad, ponieważ aż pięciokrotnie musiał gonić wynik. To pokazuje, jak ciężkie zadanie czeka w niedzielny wieczór Barcelonę. Na pocieszenie warto dodać, że Los Leones nie wygrali z Barçą od dziewięciu spotkań, ostatni raz taka sztuka udała im się w 2006 roku (3:1).

31 stycznia 1915 roku Barcelona po raz pierwszy zagrała na San Mamés, remisując w towarzyskim spotkaniu z Athletikiem 1:1, a bramkę dla gospodarzy zdobył legendarny Rafael Pichichi Moreno, którego pseudonimem została nazwana obecna nagroda dla najlepszego strzelca Primera División. 27 kwietnia 2013 roku oba zespoły zmierzyły się na tym stadionie po raz ostatni. Barcelona, prowadzona jeszcze przez Tito Vilanovę, wywiozła z Bilbao cenny w walce o mistrzostwo Hiszpanii punkt, a

target="_blank">niezwykłą bramką popisał się Leo Messi. Jak rozpocznie się historia na Nuevo San Mamés? Czy nowa katedra będzie szczęśliwa dla Gerardo Martino i jego zespołu? Czy Barcelona będzie pierwszą drużyną, która wygra na nowym obiekcie? Tego wszystkiego dowiemy się w niedzielny wieczór. Początek meczu o 21.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (1030)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy