"Ósemka" Barçy rozpoczęła mecz jako kapitan z powodu nieobecności Valdésa i Xaviego oraz Puyola, który rozpoczął mecz z ławki. Była to nietypowa sytuacja.
Iniesta rozpoczął sezon jako zdobywca bramki w niecodzienny sposób, bo zdobywając gola z rzutu karnego. Nigdy wcześniej, od kiedy zadebiutował pod wodzą Louisa Van Gaala w 2002 roku, nie strzelił jedenastki.
Jedyny raz, kiedy Iniesta strzelał dla Barçy bramkę z rzutu karnego, miał miejsce w sezonie 2004/05 w meczu przeciwko Szachtarowi Donieck w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Tamtym razem nie miał szczęścia. Nie trafił i Azulgrana przegrała 0:2.
W sobotę przeciwko Granadzie Iniesta był decydujący. Nie tylko strzelił na 1:0, ale wywalczył także drugi rzut karny, kiedy został sfaulowany przez Frana Rico. Cesc perfekcyjnie wykorzystał tę okazję i jeszcze przed przerwą podwyższył wynik na 2:0.
Komentarze (26)