Goleada na Camp Nou

Makaj

23 listopada 2013, 15:25

2590 komentarzy

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

4:0

Herb FC Barcelona

Granada CF

GRA

  • Andrés Iniesta 20'
  • Cesc Fabregas 40'
  • Alexis Sanchez 70'
  • Pedro 89'

FC Barcelona pewnie pokonała Granadę i przynajmniej na kilka godzin powiększyła przewagę nad Atlético i Realem.

Spotkanie z dużym animuszem rozpoczął Alexis, który w 45. sekundzie zdecydował się na strzał zza pola karnego, uderzył jednak wprost w bramkarza gości. Niespełna kwadrans później Chilijczyk miał stuprocentową okazję po dośrodkowaniu Neymara, ale źle trafił w piłkę.

W 19. minucie obrona Granady pękła. Szarżę Fàbregasa faulem zatrzymał w polu karnym Pape Diakhaté, a jedenastkę pewnie wykorzystał Iniesta, kończąc tym samym dywagacje dotyczące wykonawców rzutów karnych pod nieobecność Messiego i Xaviego.

Goście mieli dwie okazje na to, by wyrównać stan meczu. Najpierw potężnym uderzeniem popisał się Piti, ale na szczęście dla Barcelony i Pinto piłka trafiła w poprzeczkę. Chwilę później ten sam piłkarz egzekwował rzut wolny. Udało mu się posłać futbolówkę ponad murem, ale czujny bramkarz Barçy pewnie złapał piłkę.

Pięć minut przed przerwą Mateu Lahoz podyktował drugą jedenastkę dla Barcelony. Faulowany był Andrés Iniesta, a wykonawca – tym razem Cesc – nie pomylił się, podwyższając wynik spotkania.

Druga połowa mogła, a nawet powinna rozpocząć się golem dla Barcelony, ale w znakomitej sytuacji Pedro przeniósł piłkę nad poprzeczką bramki Roberto. Na kolejną ciekawą sytuację zgromadzeni na Camp Nou czekali do 69. minuty. Oko w oko z Pinto stanął Nyom i gdyby tylko odegrał do El Arabiego, Marokańczyk z pewnością zdobyłby kontaktowego gola. Tak się jednak nie stało: Nyom przegrał pojedynek z bramkarzem gospodarzy, a kontratak, który powstał z tej akcji, zakończył się golem Alexisa.

Dopiero przy trzybramkowym prowadzeniu Martino zdecydował się na zmiany: Busquetsa zastąpił Song, a Alexisa Sergi Roberto. W 83. minucie na placu gry pojawił się 17-letni Adama Traoré, dla którego był to pierwszy występ na Camp Nou. W ostatniej minucie regulaminowego czasu gry wynik spotkania ustalił słabiutki dzisiejszego popołudnia Pedro, który tym razem trafił do pustej bramki.

Barcelona pewnie pokonała Granadę. Drużyna nic nie robiła sobie z nieobecności kilku swoich asów i od pierwszego do ostatniego gwizdka Mateu Lahoza kontrolowała spotkanie, dzięki czemu zainkasowała łatwe trzy punkty.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (2590)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze