Przed kilkoma tygodniami wiceprezydent Barcelony, Josep Maria Bartomeu, wypowiedział się w programie La Porteria, w którym wyraźnie zaznaczył, że Barça zamierza sprowadzić tylko jednego bramkarza, a jego zadaniem będzie zastąpić Víctora Valdésa.
„Naszą ideą jest zakontraktowanie jednego bramkarza, nie dwóch. Mamy Pinto, Oiera, Masipa, Ortolę... Jak tylko dowiedzieliśmy się, że Víctor odejdzie, nasi skauci zaczęli pracę, ale do lutego, bądź marca przyszłego roku nie zostanie podpisana żadna umowa", powiedział Bartomeu.
Jednak, jak podaje hiszpański dziennik Mundo Deportivo, powyższe twierdzenie trzeba umiejscowić w dzisiejszych realiach. To znaczy, na dzień dzisiejszy pewnym jest, że odejdzie jeden bramkarz - Víctor Valdés, oraz że w jego miejsce zostanie sprowadzony inny. Jednak sam klub nie odrzuca możliwości sprowadzenia jeszcze jednego, m.in. dlatego, że nie wiadomo co będzie z Pinto.
W klubie przewidują, że decyzja w sprawie pochodzącego z Kadyksu bramkarza zapadnie mniej więcej w lutym 2014 r. Jeśli ostatecznie zdecydują, że Pinto nie będzie kontynuował kariery w ekipie ze stolicy Katalonii, będzie trzeba sprowadzić zastępcę. Jednak nawet w przypadku pozostania Pinto, wciąż istnieje możliwość sprowadzenia dodatkowego bramkarza.
Podobno Tata Martino jest zwolennikiem tego, żeby w składzie było trzech bramkarzy. Dokładnie tak, jak ma to miejsce w tym sezonie. Bo przecież nie można zapominać, że w obecnej kampanii trzecim bramkarzem jest Oier Olazábal, który dołączył do pierwszej drużyny, zgodnie z warunkami swojego kontraktu. Podobnie stało się z innymi wychowankami.
Niemniej jednak klubowe źródła mówią, że Oier ma dużo ofert i niebawem może opuścić klub. W takiej sytuacji z trzech bramkarzy zostanie jeden - Pinto, o ile odnowi kontrakt. W przeciwnym wypadku, Barça zostanie bez bramkarza.
Na decyzję w sprawie Pinto wpływ będzie miało zdanie trenera Martino, który musi także rozważyć opcje ter Stegena i Reiny. Obydwaj znajdują się na czele listy kandydatów do zastąpienia Víctora Valdésa. Dwa tygodnie temu obydwu w akcji oglądał Albert Valentín (sekretarz techniczy), ter Stegena w ligowym meczu Borussia Moenchengladbach - Eintracht Frankfurt, a Reinę w spotkaniu Olympique Lyon - Napoli w ramach rozgrywek Ligi Mistrzów.
Reina wychwala Valdésa
Bramkarz Napoli wypowiedział się wczoraj dla stacji Cadena Cope, która realizowała program m.in. z jego udziałem (uczestnikami byli także Albiol, Higuaín, Callejón i Rafa Benítez). Dla Reiny „na obecną chwilę Víctor Valdés jest najlepszym bramkarzem na świecie, gdyż potrafi robić rzeczy inne, niż cała reszta." Pochodzący z Madrytu bramkarz wypowiedział się także na temat swojej obecnej sytuacji: „Będzie ciężko o to, żebym wrócił do Liverpoolu. Jeśli zdecydowali się mnie wypożyczyć, to musiał być jakiś powód. Będę zmuszony rozwiązać sprawę mojego kontraktu latem".
Barça sprowadzi dwóch bramkarzy?
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (42)