Chociaż wielu piłkarzy, działaczy i fanów Realu uważa, że Undiano Mallenco skrzywdził Królewskich w starciu z Barceloną, innego zdania są hiszpańskie stacje telewizyjne, które zauważyły błędy Mallenco w obie strony.
Po meczu z Barceloną środowisko związane z Realem wspomina o dwóch nieodgwizdanych rzutach karnych: po starciu Mascherano z Ronaldo oraz zagraniu ręką Adriano. O ile w pierwszym przypadku należy w pełni się z tym zgodzić – Mascherano faulował w polu karnym Portugalczyka – tak w drugiej sytuacji jedenastka gościom się nie należała.
LaSexta, Cuatro, TVE oraz Telemadrid są zdania, że zagranie Adriano było „mimowolne”, dlatego też arbiter podjął dobrą decyzję. Były sędzia liniowy, Rafa Guerrero, dodał na łamach LaSexty: „Piłkarz leżał na murawie i nie możemy odciąć mu ręki. Adriano nie miał zamiaru dotknąć piłki ręką”. Dodatkowo dziennikarze telewizji Cuatro uważają, iż sędzia powinien pokazać drugą żółtą kartkę Sergio Ramosowi za faul na Inieście.
W programie Deportes Cuatro padło ponadto zdanie dotyczące starcia Pepe z Fàbregasem: „Pepe nie dotknął piłki, zamiast tego kopnął Fàbregasa w kostkę. Barcelonie należała się jedenastka”. Dodatkowo dziennikarze zauważyli, że Mallenco powinien pokazać gościom trzy żółte kartki: Pepe powinien zobaczyć ją za uderzenie Messiego łokciem, Carvajal za faul na Neymarze, a Ramos (drugą żółtą) za nieprzepisowe powstrzymanie Iniesty”.
Największe stacje telewizyjne w Hiszpanii pokazują zatem, że Undiano Mallenco co prawda się mylił, ale w obie strony i jeśli ktoś został bardziej skrzywdzony przez arbitra, to tą drużyną jest Barcelona.
Komentarze (226)