Już jutro o godzinie 18:00 FC Barcelona rozegra swój pierwszy mecz w rozgrywkach Ligi Endesa w sezonie 2013/14. Katalończycy podejmą w Palau Blaugrana Valencię Basket. Poniżej przedstawiamy przedmeczowe wypowiedzi trzech koszykarzy Barçy - Ante Tomicia, Marcelinho Huertasa i Áleksa Abrinesa.
Tomić - kategoryczny i ambitny
„Valencia ma w tym sezonie świetną drużynę i mecz z nimi będzie dla nas trudny. Rozpoczynamy sezon we własnej hali i musimy zaliczyć najlepszy możliwy start. Trzeba dobrze zacząć. Pamiętam poprzedni sezon, gdy przegraliśmy na otwarcie we własnej hali z Valladolid. Teraz to się nie może powtórzyć", wyjaśnił Ante Tomić, który cały czas ma w pamięci nieudany początek ubiegłego sezonu.
Chorwat przyznał również, że jego głównym celem w tym sezonie jest zwycięstwo w krajowych rozgrywkach. „Mamy zawodników, których cechuje łatwość zdobywania punktów, jednak naszym celem jest solidność w defensywie, aby potem można było punktować w ataku. Każdy gracz potrzebuje czasu na zaadaptowanie się i zaprezentowanie swojej najlepszej formy. W tym sezonie mamy inną drużynę. Wszyscy nowi zawodnicy są świetnymi koszykarzami i dobrymi ludźmi. Myślę, że mogą nam wiele pomóc. Jeśli chodzi o mnie, to motywuje mnie możliwość zdobycia każdego tytułu, ale moim głównym celem jest wygranie Ligi Endesa".
Huertas i Abrines chwalą rywala
„Zaraz po Realu Madryt, drugą najsilniejszą ekipą jest Valencia", powiedział Álex Abrines. Koszykarz z Majorki podkreślił, że drużyna ze wschodniej Hiszpanii zdecydowanie wzmocniła się „na pozycjach 1 i 3" i „może nam sprawić trudności".
W tym samym tonie wypowiedział się Marcelinho Huertas: „Valencia to najsilniejszy zespół, z jakim mogliśmy się w tej chwili zmierzyć. Razem z Realem Madryt i być może Laboral Kutxa są naszymi najgroźniejszymi przeciwnikami. Mają lepszą drużynę niż w ubiegłym sezonie. Wzmocnili się niemal na każdej pozycji i będą dość trudnym rywalem na rozpoczęcie ligi".
Komentarze (2)