Świetna passa w lidze trwa!

Robert Wojtczak

5 października 2013, 21:27

3019 komentarzy

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

4:1

Herb FC Barcelona

Real Valladolid CF

VLL

  • Alexis Sanchez 14', 64'
  • Xavi 52'
  • Neymar Jr 70'
  • 10' Javi Guerra 

FC Barcelona pewnie pokonała Real Valladolid 4:1 notując ósme z rzędu zwycięstwo w lidze hiszpańskiej. Dwa gole zdobył Alexis i po jednym trafieniu dołożyli Neymar wraz z Xavim. Jedyną bramkę dla gości strzelił Javi Guerra.

Po komplecie siedmiu zwycięstw z rzędu na początku rozgrywek Barcelona ustanowiła swój najlepszy start w historii rozgrywek hiszpańskiej la Liga. W spotkaniu z Valladolid zespół Gerardo Martino chciał przede wszystkim zdobyć kolejne trzy punkty, ale i na pewno przedłużyć tę dobrą serię. Piłkarze Barcelony zaatakowali od pierwszej minuty, ale ku zaskoczeniu wszystkich do goście jako pierwsi zdołali zdobyć gola. Przy dośrodkowaniu z rzutu rożnego walkę o piłkę przegrał Adriano i Javi Guerra trafił do siatki.

Na odpowiedź gospodarzy nie trzeba było jednak czekać długo, bo już kilka minut później po kapitalnym uderzeniu z dystansu Alexis doprowadził do remisu 1:1. Gol Barcelonie tylko dodał animuszu, ale najwięcej energii podopieczni Martino dostali po kontrowersyjnych decyzjach sędziego. Najwięcej emocji wywołał brak odgwizdania wyraźnego rzutu karnego w 30. minucie meczu po indywidualnym rajdzie Neymara. Brazylijczyk był ewidentnie faulowany i obrońca rywali powinien otrzymać za to zagranie czerwoną kartkę, ale arbiter przewinienia nie dostrzegł. Ataki nie ustępowały, ale strzały Cesca, Neymara czy Alexisa nie były skuteczne.

W drugiej połowie Barcelona kontynuowała natarcie od pierwszego gwizdka i to czego nie udało się dokonać przed przerwą, ziściło się zaraz po przerwie. Po dośrodkowaniu Tello z lewej strony i wcześniejszej indywidualnej akcji Neymara piłkę do siatki skierował Xavi nie dając żadnych szans Marino. Dziesięć minut później po stracie Rossiego w środku pola Barça wyprowadziła szybką kontrę i Alexis zdobył swojego drugiego gola w tym meczu. Komfortowe, dwubramkowe prowadzenie jeszcze bardziej powiększyło różnicę między obiema drużynami. Jedna z wielu akcji przyniosła kolejnego gola, a jego autorem był Neymar, który na swoje trafienie bardzo mocno zapracował w tym spotkaniu.

Mimo tego, że wynik meczu było już praktycznie ustalony o swojej obecności w tym spotkaniu musiał przypomnieć po raz kolejny sędzia Teixera Vitienes. W 75. minucie Neymar ponownie szarżował w polu karnym, kolejny raz był wyraźnie faulowany, ale arbiter znów nie widział lub nie chciał widzieć przewinienia obrońcy zespołu gości.

Ostatecznie Barcelona pewnie pokonała Valladolid 4:1 i pozostaje już tylko jedno spotkanie by wyrównać rekord Realu Madryt z sezonu 1968/69. 

Ankieta

Który zawodnik był najlepszy w meczu z Valladolid?

Poleć artykuł

Komentarze (3019)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Moim zdaniem jezeli nie podyktuje karnego za faul na Neymarze to powinien mu dac zolta kartke bo to zanczy ze sedzia mysli ze Neymar symulowal a jezeli i tego nie robi to znaczy ze albo uwziol sie na Neya albo nie radzi sobie i powinien przestac sedziowac. Jak sie nie widzi takich fauli to trzeba juz byc slepym. Ja bym mu dal dorzywotni zakaz sedziowania meczy no chyba ze ekstraklasy
« Powrót do wszystkich komentarzy