Szóste życzenie Valdésa

Kate

2 października 2013, 23:00

Sport

32 komentarze

Víctor Valdés przechodzi bez wątpienia jeden z najlepszych okresów w Barçie. W obecnym sezonie mecz po meczu, zarówno w lidze jak i w Lidze Mistrzów, bramkarz Azulgrany staje się jednym z głównych bohaterów drużyny prowadzonej przez Gerardo Martino. Jego charakter, wytrwałość, a przede wszystkim ambicja, aby bronić Barçy, pozwoliły mu stać się jednym z najlepszych bramkarzy na świecie, podziwianym przez swoich poprzedników takich jak Andoni Zubizarreta czy zmarły niedawno Antoni Ramallets.

Legendarne wyniki

Valdés, który ma na swoim koncie już pięć trofeów Zamory, czyli tyle samo co Ramallets, chce w tym sezonie osiągnąć więcej i demonstruje to z nawiązką. Jego celem jest zdobycie szóstego trofeum Zamory w karierze. To coś, co do tej pory nie udało się nikomu w hiszpańskim futbolu. Bramkarz Azulgrany wygrał po raz pierwszy tę prestiżową nagrodę w sezonie 2004/2005, kiedy podczas trzydziestu pięciu meczów drużyna straciła dwadzieścia pięć goli (71%). Trzy lata później Valdés zdobył cztery nagrody Zamory z rzędu i jest jedynym, któremu to się udało. Było to między sezonami 2008/2009 i 2011/2012. W sezonie 2010/11 zarejestrował drugi najlepszy wynik w historii nagrody, w trzydziestu dwóch meczach stracił szesnaście bramek (50%).

W drodze po szóstą nagrodą Zamory

W tym sezonie wyniki Víctora Valdésa w lidze są bardziej niż znakomite i pokazują wspaniałą formę jaką cieszy się bramkarz Barçy. W siedmiu rozegranych meczach Víctor stracił pięć goli (71%), a w czterech spotkaniach nie zanotował żadnej straty (Almería, Rayo Vallecano, Málaga i Levante). Wszystko to dzięki swoim wspaniałym interwencjom, których miał w sumie dwadzieścia jeden wliczając w to jeden rzut karny. Aktualnie zajmuje pierwsze miejsce w klasyfikacji do nagrody Zamory razem z Thibotem Courtois z Atlético Madryt i Roberto z Granady.

Jego wyniki w Lidze Mistrzów są jeszcze lepsze, ponieważ w dwóch pierwszych kolejkach nie stracił żadnej bramki. Przeciwko Ajax Amsterdam miał kilka istotnych interwencji, a przeciwko Celtic Glasgow przy bezbramkowym wyniku zatrzymał stuprocentową okazję Szkota Jamesa Forresta.

Kolejne wyzwanie - Valladolid

W najbliższą sobotę w meczu z Valladolid bramkarz Azulgrany będzie kontynuował swój cel i bronił najlepiej jak potrafi dostępu do bramki Barçy. Przeciwko temu rywalowi w jedenastu rozegranych meczach stracił w sumie siedem goli, a przy czterech okazjach zakończył mecz z czystym kontem. Valdés chce kolejną nagrodę Zamory. Z publicznością po swojej stronie będzie próbował zostawić poprzeczkę bardzo wysoko i pokazać, że jest żywą legendą.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (32)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze