Maksymalna rywalizacja, niesamowita atmosfera na trybunach i brak faworyta, bo w derbach „wszystko się może zdarzyć". Alexia Putellas (Barca) i Sonia Matías (Espanyol) zapewniają, że obie drużyny muszą zagrać jak najlepiej potrafią, jeśli chcą wygrać, pomimo różnicy punktów, jaka je dzieli.
„Jedno z najtrudniejszych boisk w lidze"
Barça Xaviego Llorensa jest na pierwszym miejscu w tabeli. Ma 9 punktów na 9 możliwych, a w ostatniej kolejce rozgromiła Granadę 10:0. Zmierzy się z Espanyolem, który przeszedł generalny remont i ma nowego trenera - Santiego Garcíę. Espanyol wywalczył tylko jeden punkt w trzech meczach ligowych. Patrząc na statystyki, faworytkami są więc piłkarki Barçy. Jednak nie zapominajmy, że przegrały z miejscowymi rywalkami w Pucharze Katalonii.
- Żadna drużyna na boisku Espanyolu nie może czuć się faworytem. Wszyscy wiemy, z jakim zaangażowaniem grają i na pewno będzie bardzo ciężko wywieźć trzy punkty. Podchodzimy do rywala z największym szacunkiem, wiedząc, jakie są jego bronie i starając się im przeciwstawić i wykorzystać nasze - wyjaśniła Alexia. Przypomniała również, że od czterech lat Barça nie potrafi wygrać na Sant Adrià, co tylko potwierdza fakt, że „jest to jedno z najtrudniejszych boisk w lidze".
- Jako, że są to derby, będzie największa rywalizacja i sądzę, że będzie też bardzo dobra atmosfera, że nie będzie żadnych problemów i będą to derby przyjemne dla oka - powiedziała Alexia odnośnie tego, jak drużyna Barçy może zostać przyjęta na boisku Espanyolu. Szczególnie chodzi o Martę Torrejón, która przez wiele lat występowała w drużynie Los Pericos, a od tego sezonu zakłada bordowo-granatową koszulkę. - Wszystkie jesteśmy przyjaciółkami poza boiskiem, rywalizacja zostaje na murawie. Zagramy jak najlepiej potrafimy - dodała Alexia.
Sonia Matías następczynią Marty Torrejón
To właśnie Sonia Matías przejęła pałeczkę po Torrejón i to ona została nową kapitanką Espanyolu. - To ma dla mnie bardzo duże znaczenie. Jestem bardzo wdzięczna koleżankom za zaufanie - przyznała. Sonia zaznaczyła też, że derby zawsze są szczególnym meczem i mimo różnicy punktowej, jaka dzieli oba zespoły, może zdarzyć się wszystko. - To oczywiste, że nie jest to zwykły mecz, derby to są derby. Barça jest faworytem i nie jestem zaskoczona tym, jak im idzie, bo mają świetną drużynę, ale my im nie ułatwimy zadania. Całkowicie wierzę w to, że możemy wygrać - zapewniła.
Kapitanka twierdzi, że Espanyol wciąż jest w fazie adaptacji i że wkrótce nadejdą dobre wyniki. - Nie miałyśmy szczęścia na początku rozgrywek, ponieważ to widać, że jesteśmy nowym zespołem. Miałyśmy aż osiem zmian i nie jest łatwo rozpocząć od zera. Potrzebujemy czasu. Dobrze pracujemy, a w niedzielę wszystkie wyjdziemy na boisko z nastawieniem na zwycięstwo, od pierwszej minuty. Derby zawsze chce się wygrać - zakończyła Sonia.
Komentarze (17)